
Galeria
komentarze
dodaj komentarzCzytając wcześniej Express pomyślałem że można by nagłośnić tą sprawę i zachęcić mieszkańców aby poszukali u siebie w domach pamiątek na temat naszego miasteczka i oddali do muzeum. Akurat jestem w trakcie przeszukiwania swoich zbiorów "muzealnych", które mógłbym oddać. Niestety nie jest tego za wiele.
Tak też myślałem że nikogo nie zainteresuje jakikolwiek pomysł, który by coś wniósł do naszego miasteczka. Liczy się tylko walka z wrogiem... Wstyd mi za was!
Niepotrzebnie się wstydzisz. w Aleksandrowie mieliśmy już muzeum, ale padło z woli władz. Eksponaty ktoś podp...I nikt nie chce robić dziś za frajera...
PS Tak mi jeszcze przyszło do glowy, że sprawa naszego muzeum mogłaby stać się głośna i zainteresować cały kraj i nie tylko. Gdyby tak zostawić Urząd jak jest, tylko za biurkami posadzić woskowe kukły urzędników i urzędniczek... Ale tylko tych, którzy zostaną wybrani przez społeczeństwo! I może by tak na dziedzińcu postawić gustowną rzeźbiną szubienicę, gdzie można by wieszać kukły szczególnie "zasłużonych" urzędasów!
Aleksandrów jest miastem przypadków. Przypadkiem likwidacja muzeum Sandry zbiegła się w czasie z ogromnym zapotrzebowaniem na tzw. sztrykopy, czyli najprymitywniejsze maszyny dziewiarskie z ręcznym napędem. Rzemieślnicy dorabiali do tego stojak i montowali silniki od pralki Frania i produkcja szła. Wiele aleksandrowskich fortun zaczęło się dzięki likwidacji muzeum. Niedawno znów duży popyt na drewno opałowe poskutkował rewitalizacją parku, który w połowie przerobiono na wyłożony płytami parking. Poskutkował dziką przebudową tzw. Targowicy na przystanek autobusowy, bo rosły tam piękne, duże akacje i choć zezwolenia na używanie przystanku nie ma, to drzew też nie ma. Ciekawe, czy ktoś wie co stało się z drewnem pozyskanym z tych prac? Jego wartość idzie w grube tysiące...
ja wiem albo mi sie wydaje ze wiem ,bo mozliwe ze nie wiem a wrecz na pewno nie wiem !
605 571 887
609 153 033
Artur Sikora
redakcja@alemiasto.pl
0 605 571 887


















