login
hasło
rejestruj
left.jpg, 3,6kB right.jpg, 3,5kB pomnik_top.jpg, 3,7kB
ALemiasto.pl > Newsy> Miło wraca się do Aleksandrowa
źródło: Dziennik Łódzki / dodał: Michał Kiński
28.06.2010 13:04:10
- Syn ma dwa miesiące, w gazetach napisali, że ma na imię Messi. Od razu mogę powiedzieć, że to nieprawda - mówi Ebi Smolarek, Honorowy Obywatel Aleksandrowa Łódzkiego, piłkarz grackiej Kavali i reprezentacji Polski. - Ma na imię Meis i nie ma nic wspólnego z Messim, ani z żadnym innym piłkarzem. A czy będzie grał w piłkę? Zobaczymy, może pójdzie w ślady ojca i dziadka...

Z Euzebiuszem Smolarkiem, piłkarzem Kavali, reprezentantem Polski, rozmawia Michał Kiński

Ebi, na urlopie przebywasz w Aleksandrowie, na pewno miło wraca Ci się do tego miasta?
Tak, bo tutaj mieszka moja babcia i teraz rodzice. Miło wraca się do Aleksandrowa i przynajmniej raz w roku staram się odwiedzić babcię, która mnie przecież wychowywała. Odwiedziłem również liceum w Aleksandrowie, ponieważ mój tata jest patronem klasy piłkarskiej. Staram się promować sport, robię to przede wszystkim dla swoich kibiców.

Niedawno urodził Ci się syn. Czy chciałbyś, żeby został piłkarzem?
Syn ma dwa miesiące, w gazetach napisali, że ma na imię Messi. Od razu mogę powiedzieć, że to nieprawda. Ma na imię Meis i nie ma nic wspólnego z Messim, ani z żadnym innym piłkarzem. A czy będzie grał w piłkę? Zobaczymy, może pójdzie w ślady ojca i dziadka.

Twój tata chciałby, żebyś kiedyś zagrał w Widzewie. Kiedy spełni się marzenie Włodzimierza Smolarka, legendarnej postaci Widzewa?
Czuję sentyment do Widzewa, bo tata w tym klubie grał, Widzew przecież ma bogatą historię. To nie ulega wątpliwości. Pamiętam, że jak byłem mały, często przyjeżdżałem z tatą na stadion. Oglądaliśmy mecze i treningi, czasem nawet graliśmy w piłkę na murawie.

Widzew w tym sezonie właśnie wrócił do ekstraklasy, to może wrócisz do Polski i zasilisz łódzki zespół? Podobno już miałeś taką propozycję.
O żadnej propozycji ze strony Widzewa nie słyszałem, nikt do mnie nie dzwonił. Ale nigdy nie mówię nigdy, bo może kiedyś wrócę do polskiej ligi.

Czyli zostajesz w greckiej Kavali, aby wypełnić do końca kontrakt?
Tak, mam jeszcze dwuletnią umowę i jestem zadowolony z klubu. Niedługo zaczynamy przygotowania do sezonu, drużyna jest w trakcie budowy. Grecja to dobry kierunek w mojej karierze, nie jest to łatwa liga, bo jest tutaj dużo dobrych klubów.

A kiedy zamierzasz wrócić do reprezentacji? Jak długo mamy wspominać Twoje gole w meczu z Portugalią w Chorzowie?
Dawno nie grałem w reprezentacji, teraz jest nowy trener, który jeszcze do mnie nie dzwonił. Mam włączony telefon i czekam na powołanie. Osobiście nie znam się z Franciszkiem Smudą, ale uważam go za dobrego szkoleniowca. Dla mnie występy w reprezentacji to ogromne wyróżnienie i mam nadzieję, że przypomnę się kibicom podczas mistrzostw europy w Polsce.

Ale najpierw musisz wykazać się w lidze greckiej, to Franciszek Smuda zadzwoni do Ciebie.
Grecja jest daleko od Polski i ciężko się pokazać selekcjonerowi, bo przecież trener Smuda rzadko widzi moje występy. Na pewno śledzi statystyki, ale to nie odzwierciedla mojej postawy na boisku. Kiedy strzeliłem dwie bramki Panathinaikosowi Ateny, to nasi kibice oszaleli z radości, bo to był dla nich najważniejszy mecz.

W ostatnim czasie reprezentacja Polski notuje nieco słabsze występy, jak np. z Hiszpanami. Czego brakuje drużynie?
To był rzeczywiście ciężki mecz. Widać, że zespół jest w budowie, wszystko jest nowe i styl gry jeszcze nie taki, jakiego oczekiwaliśmy. Potrzebujemy czasu, mamy jeszcze dwa lata, żeby się nauczyć.

A kto zostanie tegorocznym mistrzem świata?
Myślę, że Argentyna. Na boisku dobrze współpracują Messi i Veron. Messi przypomina mi Maradone, idealnie do niego pasuje.

[rozmawiał Michał Kiński, Dziennik Łódzki]


drukuj drukujkomentarze: 1czytano: 846

Galeria



komentarze

28.06.2010 16:02
drumel IP: 79.163.183.4

czyli nie ma MESSIEGO Smolarka? szkoda, bo już zacząłem się przyzwyczajać...

GRAPHICS, CSS by JOEYstudio.pl
PHP/MYSQL by WebHome.pl
ALEMIASTO.PL© 2009-2010
Wszelkie prawa zastrzeżone