

- Wśród młodzieży odwiedzającej tego dnia Miejskie Gimnazjum były osoby, które próbowały naśladować koszykarki i za prawidłowe wykonanie ćwiczeń i celne rzuty otrzymywały lizaki. Mamy nadzieję, że znajdzie się dużo dziewczynek, które zechcą rozpocząć przygodę z koszykówką i od 1 września 2010 zechcą uczęszczać do klasy sportowej. Wszystkich zapraszamy - dodała Zdzisława Gortat.
Galeria
komentarze
dodaj komentarzKto mnie przekona ze gimnazium w jedynce jest ok ,i warto tam posłac dziecko ???
nie trzeba się uczyc, liczą sie tylko znajomości, zero przygotowania do LO takie jest własnie to gimnazjum.
Polecam gimnazjum w ZSS przy ulicy Bankowej,mała szkoła ,miła atmosfera,bardzo dobre warunki dydaktyczne i dobrzy,wymagający nauczyciele.Warunkiem przyjęcia do gimnazjum są dobre oceny za I półrocze i zaliczenie sprawdzianów motorycznych.Informacja dla kandydatów do Gimnazjum Sportowego Sprawdziany lekkoatletyczne dla kandydatów do I klasy Miejskiego Gimnazjum Sportowego (rocznik 1997) na rok szkolny 2010/2011 odbędą się w następującym terminie: Termin dodatkowy – 4.03.2010r. godzina 15.30 Sprawdziany przeprowadzone zostaną z: skoku w dal, biegu sprinterskiego, biegu wytrzymałościowego, pchnięcia kulą lub piłką lekarską. Obowiązuje strój i obuwie sportowe.
Tytuł artykułu to powinien chyba brzmieć "dni otwarte w UKS Basket"... Cały artykuł o koszykarkach, podobnie fotorelacja. Gimnazjum nr 1 to jeszcze mnóstwo innych rzeczy. wstyd !
Podważam wypowiedź poprzednika. Sam chodziłem do tej szkoły i nigdy bym tam swojego dziecka nie posłał **** Śmiech na sali. Pozdrawiam....
Rodzice nie posyłajcie swoich dzieci do 1!Nauczyciele leniwi, ciągle są na zwolnieniach, nie ma zastępstw, niski poziom nauczania.Nie ma nawet normalnego WF-u.Nauczyciel przychodzi rzuca piłkę i mówi "pograjcie sobie".Potem to wszystko wychodzi w liceum.Już w pierwszej klasie trzeba brać korepetycje.J.polski w jedynce to katastrofa, a to że kilka dziewcząt wygra jakiś turniej w kosza to co z tego, liczy się poziom ogólny.
@Były uczeń J.Polski to katastrofa?? No nie wiem...Np. taka pani Knapp jest wymagającym nauczycielem i wiem, że moi znajomi, którzy mieli z nia lekcje polskiego w gimanzjum na nia narzekali, że zbyt wymagająca, ale teraz w LO sie cieszą, że mieli takiego nauczyciela. Po za tym jeśli człowiek sam sie nie uczy w domu to nawet najlepszy nauczyciel nie pomoże. Nie każdy potrafi zapamietać co było na lekcji i napisać sprawdzian na minimum 4 bez nauki w domu :). Ja nauke w tym gimnazjum nr1 skończyłem w ubiegłym roku i nie załuje, że tam chodziłem. Z tych osób co znałem na nauczycieli narzekali tylko dlatego, że sa zbyt wymagający. Jedynie W-F wygląda tak jak napisałeś...
Co do pani Knapp to masz rację.Bardzo dobra nauczycielka, ale mnie niestety nie uczyła.Szkoda.Mnie uczyła pani L.Biorę korepetycje.
Bardzo mnie "cieszą" opinie typy: szkoła do bani, czy nauczyciele nic nie robią. Tak jak napisał jeden z poprzedników, nie będzie dobrych ocen bez nauki w domu. Mój syn skończył "Jedynkę", dostał się bez problemów do jednego z najlepszych liceów, teraz studiuje i nie mogą nic złego powiedzieć o gimnazjum , ani podstawówce. Drugi poszedł do "Trójki" i tu akurat niewiele dobrego mogę napisać. Fakt, że okazem pracowitości nie był, ale z atmosferą do nauki w szkole - porażka. Co do tzw. poziomu w różnych szkołach to często jest tak, że w tych renomowanych nie robi się nic poza zadawaniem dziesiątków zadań do domu i powtarzaniem: na twoje miejsce czeka wielu. W innych szkołach nauczyciele "orzą", a w betonowe łby nic nie wsiąka. Ogólnie, jak to się mówi: dobrego i karczma nie zepsuje, a łobuza i kościół nie naprawi. Przy dzisiejszych "prawach ucznia" nie będzie niedługo wolno nawet palcem pogrozić uczniowi, bo to by naruszyło jego kruchą godność. Poza tym, jak już kiedyś pisałem: wielu rodziców potrafi zrobić wszystko, żeby przypadkiem jego synusiowi, czy córuni za dużo do pustej główki nie trafiło. Skutki oglądamy coraz częściej niestety. Osobiście miałem taki przykład w moim liceum. Smarkacz nie przyłaził do szkoły po dwa, trzy tygodnie. Jak przyszedł, to po to, żeby się kumplami spotkać albo coś narozrabiać. Kiedy wychowawczyni wezwała matkę, to ta jej nawtykała, że te nieobecności to oszustwo, bo jej synek to najlepsze dziecko pod słońcem tylko nauczyciele się "uwzięli". Zagroziła skargą do kuratorium i do wszystkiego co się rusza i tyle było do gadania. Synuś skończył z ogólnym nieklasyfikowaniem, co mamuśka skomentowała jako skandal. I co wtedy powiedzieć, że szkoła nie uczy, a nauczyciele nic nie robią? Takich mamusiek i synusiów jest niestety coraz więcej.
wg. mnie trójka źle postępuje zabraniając uczniom trenować w innych klubach - jak sokół, uks czwórka, itd. skoro dziecko chce grać w koszykówkę to czemu mu tego zabraniać, ma być skazane na słynna LEKKĄ bo chodzi to trójki? Absurd!
Zastanawie mnie dlaczego nasz gmminny wydział edukacji segreguje dzieci na lepsze i gorsze,otóz dlaczego nie pozwoliło zrobic trzeciej klasy gimnazialnej w trójce odciązając (kouchoz)tz. jedynkę z jednej klasy gimnazialnej.Dlaczego tylko wybrańcy mogą isc do trójki a do jedynki wszystkich pchają .
W zeszłym roku skończyłam to gimnazjum, chodzę teraz do jednego z lepszych liceów - w Łodzi rzecz jasna. Nie mogę spokojnie czytać tych wszystkich złych komentarzy, ba! opiewania uroków Gimnazjum Sportowego. Przede wszystkim w "jedynce" jest super atmosfera, nauczyciele nie są obojętni na problemy uczniów, do tego bardzo przyzwoity poziom i solidne przygotowanie do dalszej nauki. Ja osobiście czuję, że nie mam żadnych braków z gimnazjum, bo zrealizowano z nami wszystko co konieczne, a nawet poszerzono materiał o dodatkowe informacje (tak, wiem - dużo zalezy od nauczycieli). W swojej obecnej klasie, w liceum poznałam kilka osób które wcześniej chodziły do Sportowego gimnazjum i choć mówiły, że było "fajnie", to poziom ich wiedzy (jak same mówią) jest niski i zupełnie nieadekwatny do posiadanych ocen. Pozdrawiam i gorąco polecam MZS!
Ja również w zeszłym roku ukończyłam to gimnazjum i mam na jego temat różne zdania. Jeśli chodzi o nauczycieli to są tacy, którym zależy by czegoś nauczyć, ale są i tacy dla których liczy się tylko przeprowadzenie lekcji nie zważając na to czy wyniesiemy z niej coś więcej. Bez nauki w domu nie osiągnie się największego sukcesu.Moi rówieśnicy z ''trójki'' z którymi obecnie chodzę do klasy wcale nie są ubożsi w wiedzę !! Wręcz przeciwnie, w niektórych dziedzinach mogą pochwalić się większymi zdolnościami. Wybór tej szkoły to spore ryzyko, ale jak każdej. Ja na dzień dzisiejszy chętnie do niej wracam i spotykam nauczycieli, którzy tyle poświecili by mnie czegoś nauczyć.
Bardzo przepraszam osobę wypowiadającą się wyżej, ale chciałbym zwrócić uwagę na często powtarzany błąd. Nie jestem purystą językowym, ale drażnią mnie bardzo " mody " na różne zwroty. Wyprowadza mnie z równowagi nadużywanie np. odpowiedzi " dokładnie ". Zwrot " na dzień dzisiejszy " jest nowomową i błędem, którego powinniśmy unikać. Jeszcze raz przepraszam przedmówczynię - nie było moim zamiarem strofowanie czy taż wytykanie błędu. Przepraszam!
Warto czasem skorzystać z niezależnych źródeł dotyczących wyników nauczania- wyniki konkursów przedmiotowych czy egzaminów. Na stronie scholaris.pl można porównać efekty... Jak w każdym miejscu są dobrzy i źli- nauczyciele, uczniowie, rodzice. Moi synowie na szkołę nie narzekali.
Moze ktoś cos wie na temat gimnazium scholar ?
Sholar to dobra szkoła. Poznać to można po tym jakim samochodem jeździ Ojciec Dyrektor.
Powinno być scholar. Przepraszam.
Osobiście obojętne mi jest jakim samochodem jezdzi,dla mnie wazne jest jaka edukacje zapewni mojemu dziecku.
czy w kazdym gimnazjum aleksandrowskim dzieci moga sie spotkac z alkoholem ,narkotykami itd.Nie wspomne juz o fali
Osobiście nie znam szkoły gdzie uczniowie nie mają kontaktu z używkami. Wyjątkiem jest gimnazjum scholar i inne tego typu szkoły, gdzie osoby, dzięki którym sięgnie się po używki są wyjatkami, ale też trzeba za każdy miesiąc nauki płacić. Nie wiem jaka dokładnie to sumka, ale napewno nie mała. W każdym bądź razie proponuje nie wysyłać dzieci do gimnazjum w Łodzi. Może poziom nauki jest większy, ale ryzyko kontaktu z papierosami, alkoholem czy dragami też jest wieksze.
Ludzie, nie bądź śmieszni! Kiedy chodziłam do MZS, "na garażu" czy nawet zaraz za rogiem, dobre 50% palaczy to uczniowie Scholara! Nie wmawiajcie, że nie, bo wiem dobrze jak jest
trochę śmieszni jesteście , JEDYNKA JEST NAJLEPSZA I TYLE !!!
Aktualnie chodzę do tego gimnazjum. W Jedynce jestem od samego początku, od samej zerówki. nauczanie jest bardzo dobre, wysoki poziom, wyższy niż w innych szkołach. Gdy byłam w podstawówce "wymieniałam" się z koleżankami z innych szkół wiedzą i okazywało się,że to co my przerabiamy w podstawówce, oni mają dopiero w gimnazjum ... Szkoły bym nie zamieniła na żadną inną . Takie jest moje zdanie .
605 571 887
609 153 033
Artur Sikora
redakcja@alemiasto.pl
0 605 571 887

















