
Do Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim wpłynęło dotąd 260 podań, w tym 133 wnioski od tych, którzy chcą oddać gminie swoje dotychczasowe mieszkanie komunalne. To właśnie takie osoby mają największe szanse na zamieszkanie w bloku, który będzie gotowy w drugiej połowie bieżącego roku. Jednak nawet w tej grupie będzie ostra rywalizacja o klucze do nowych mieszkań. Aby móc je otrzymać, oddawany lokal musi być w nienagannym stanie, bez zadłużeń i w dodatku wyremontowany na koszt dotychczasowego najemcy.
– Na razie komisja mieszkaniowa składa wizyty lokatorom by ocenić stan techniczny zajmowanych przez nich mieszkań – mówi Barbara Łuczak, kierownik biura gospodarowania gminnymi zasobami mieszkaniowymi. – Takie wizje lokalne odbyły się już u większości rodzin. Decydować będą wyniki oględzin. Ale na razie nic nikomu nie obiecujemy i nikt nie może być pewny, że jego akurat wniosek zostanie uwzględniony.
Wszystkie złożone podania rozpatrzy komisja mieszkaniowa. Stanie się to jednak najwcześniej po zakończeniu budowy bloku. Każda osoba, która złożyła wniosek o przydział mieszkania zostanie poinformowana o sposobie załatwienia sprawy.
W nowo budowanym bloku będzie 80 mieszkań o powierzchni użytkowej od 20 do 63 metrów kwadratowych. Przeważają lokale 2-pokojowe do 40 metrów kw. Budynek wznoszony jest z pieniędzy z budżetu gminy.
(JAZ)
Galeria
komentarze
dodaj komentarzNajpierw musisz udowodnić, że to mieszkanie nie jest ci potrzebne ( bo już masz ), że biedny nie jesteś ( bo tylko tacy mają teraz wyremontowane mieszkania ) i klucze są twoje ( oczywiście jeśli nie naraziłeś się władzy );)
Ja to widzę tak: Lokator przy wprowadzaniu się do mieszkania wpłaca do kasy PGKiM kaucję w wysokości TRZYLETNIEGO CZYNSZU (w USA dla przykładu kaucja wynosi jednomiesięczny czynsz). Kaucja ta ma zabezpieczać PGKiM przed wydatkami na ewentualne remonty z tzw. białkowaniem ścian włącznie, czyli PGKiM z góry bierze pieniądze za doprowadzenie lokalu do używalności po wyprowadzeniu się lokatora. Oczywiście nigdy tego nie robi, bo następny chętny w kolejce do mieszkania łapie najbardziej nawet zrujnowany lokal i na własny koszt go remontuje (po uprzednim wpłaceniu kaucji na remont oczywiście). Kaucja oczywiście nie podlega rewaloryzacji ani zwrotowi. Potem lokator mieszka płacąc w czynszu koszty ewentualnych remontów lokalu, ale PGKiM nie remontuje mieszkań po pół wieku a za zdobyte pieniądze buduje NOWY lokal, w zamian za który trzeba oddać idealnie wyremontowany na własny koszt lokatora lokal, za który to remont zapłacił on już dwukrotnie w postaci kaucji i czynszu. Jak nazwać taki "interes"?
Wesoły Pielęgniarzu,tak dla Twojej wiadomosci powiem Ci, ze kaucja na pewno nie ma wysokosci trzyletniego czynszu. Kaucja wynosi 10-ciokrotność czynszu, a to jest różnica. Człowieku kto by tam się wprowadzał- chyba sami bogole,ale znajdz takich bogoli co mieszkaja w starym budownictwi - no oprócz tych którzy mają wykupione na własność.Taki bogaty człowiek to weźmie kredyt i sobie dom kupi albo wybuduje. I jeszcze jedno,jak czegoś nie wiesz do końca to porostu się nie wypowiadaj,bo tylko plotki rozsiewasz.
W czasie, gdy JA wpłacałem kaucję, płaciłem ją w wysokości TRZYLETNIEGO czynszu. Mam kwit wpłaty! Być może przepisy się zmieniły i dziś kaucja niby jest mniejsza, ale być może większa, bo czynsze wzrosły przeraźliwie. Nie zmienia to faktu, że PGKiM bierze pieniądze na remonty, a wymaga od lokatorów wykonywania remontów na własny koszt. Nie wspominając już o łasce w przydziale lokali. Niesłusznie więc zarzucasz mi pisanie o rzeczach, których nie znam...
kaucja to max.12-krotność czynszu - i to na pewno wynika z przepisów! poza tym taka kaucja to i tak śmiesznie niskie pieniądze za możliwość zamieszkania w zupełnie nowym budynku! Dywagując sobie o potencjalnych lokatorach tego bloku - słyszałem, że są i tacy, co ciągle mają długi czynszowe, albo mieszkają w socjalach i opieka płaci im za mieszkanie do kasy PGKiM - a myślą, że nowy bloczek dostaną jak w banku;)ha, ha... Prywatnie uważam,że powinni tam zamieszkać ludzie, których zwyczajnie na to stać. Czynsz może będzie wyższy niż na al.Wyzwolenia,więc co? wpuścić tam ludzi, co zaraz wpadną w długi i będzie im grozić eksmisja? dobrze wiem,że mnóstwo lokali w nawet niezłych komunalnych kamienicach można by odzyskać, gdyby było gdzie dłużników przesiedlić...A tak żyją sobie ludzie w komunalkach, nie płacą i dobrze się mają!!!
i biedronka niedaleko
wesoły pielęgniarzu gdzie ty wpłacałeś te kaucje?? Bo napewno nie na ten blok...
No właśnie i biedronka nie daleko :)))
Uprzejmie zawiadamiam, ze rezygnuję z dalszej dyskusji. Jeśli NIKT nie rozumie prostego tekstu, to ja nie mam tu czego szukać!
Ech, ja to myślę, że rozpocznie się za chwilę nasz własny aleksandrowski serial "Alternatywy 4". :) A zacznie się od odcinka "Przydział", potem "Zasiedlanie" itd. itd. Już z resztą, jak w komedii Bareji chodzi komisja i sprawdza jak kto mieszka... :)
a jak biedronka bedzie zamknięta zawsze będzie mozna isc na stacje cpn .
Kryteria wyboru powinny być tak ustalone, aby faktycznie odrzucić tych, którzy faktycznie nie rokują wypełniania obowiązku lokatora. Ale po zweryfikowaniu i wyłonieniu jakieś grupy, powinno się odbyć publiczne losowanie. Tak byłoby najuczciwiej.
na trzeżwo nie da sie tego dźwignąć
Dajcie mieszkania młodym ludziom bo oni muszą wynajmowac mieszkania. Później się dziwicie że młodzi wyjeżdżają z miasta. Mieszkania dla młodzieży!!!!!!!!
a moze ktos wie o jakich czynszach jest mowa w tej nowej komunalce??
Ja nie wiem ale mozliwe ze do wyborów będą promocyjne a po wyborach beda zabójcze
ktos :) mozesz pobudowac blok i zrobic caly czas promocyjne :) swoja droga to widze ze dyskusje pan ktos chce skierowac w jedna strone :) "polityczna" kiedys czytalem na tej stronie wyzalanie ze nie ma mieszkan w miescie komunalnych :) mozemy miec nadzieje ze mieszkania dostana ludzie ktorzy na nie zasluguja i tyle. Wiadomosci na tej stronie sa pobierane z dodatku do expresu, zawsze mnie zastanawia straszna wybiorczosc panow redaktorow, brak przepisanego newsa o remontach starych budynkow? czemu?, ostatnio brak newsa o uchwaleniu budzetu?
myślę, że kryteria naboru są jak najbardziej przemyślane. Trudno dawać mieszkanie komuś kogo się tym "uszczęśliwi" i nie będzie w stanie płacić czynszu. Na zwolnione lokale w dobrym stanie będą mogli liczyć właśnie ci, których nie stać na mieszkania w nowym bloku. A tak na przyszłość zastanówcie się trochę jak coś piszecie.
z innej beczki a zastawiam sie czy bloki sa budowane z godnie z prawem budowalnym. czy odległości miedzy blokami nie sa zbyt bliskie? przeciez ludzie zagladaja sobie z okna. Nie wsponme już o mieszkaniach na parterze nowego TBS gdzie ludzie stojacy przy kasie w bierdonce zagladaja komus do salonu. Ciekawe jak rozwizany zostanie problem gdy np Unia wyda zarzazenie mówiace ze na danym skupisu mieszkac ma być jakieś miejsce do rekraacji lub okreslona ilość zieleni, lub dana ilosc parkingów. Na osiedlu słonecznym nie ma już miejsca na nic. Zdaje się ze jest to jedyne osiedle na którym nie ma zadnego boiska, o parkingach nie wspomne bo wszystkie budowane sa w odległości 5 m od blokow. Ciekawe jakie sa obecnie przepisy i kto odpowiada za plan zagospodarowania. Fajnie ze buduja ale troche z głowa przydałoby się.
ktoś, a właściwie Starostwo w Zgierzu wydało pozwolenie na budowę w oparciu o projekt, który też robili fachowcy więc chyba niepotrzebnie się martwisz.
a starsotwo to chyba opozycja :) do PO ;) heheheh wiec mysle ze jakby bylo cos nie tak :)
Trzeba się cieszyć, że po wielu latach zastoju, stać wreszcie nasze miasto na budowanie mieszkań komunalnych. Przez ostatnie lata ich zasoby raczej zmniejszały się z powodu upływu czasu i braku remontów. Kropla w morzu była adaptacja byłego DPS-u na Zgierskiej i biurowca po "Sandrze". Sam mieszkałem przez ponad 10 lat w "komunalce", gdzie jaki taki stan używalności osiągaliśmy głównie przez własną pracę, drobne remonty i łatanie różnych dziur.Na własny koszt robiłem hydraulikę, c.o., szambo itd. Teraz czytam na stronie UM, o remontach części starych kamienic dzięki funduszom unijnym. W najtrudniejszej sytuacji są rzeczywiście ludzie młodzi, których nie stać na własny dom lub kupno mieszkania na wolnym rynku. Jeśli władze chcą, aby nasze miasto przyciągało nie tylko tych, których stać na własne lokum ale i tych biedniejszych, lecz równie wartościowych, to musi starać się o mieszkania z minimum uzbrojenia. Są na to szanse, bo przy rosnących dochodach można będzie chyba pokusić się o kolejne budowy i remonty. Obawiam się tylko, że choćby nie wiem jak starano się zobiektywizować kryteria przydziału, to i tak pojawią się głosy, że załapali się "swoi" po znajomości.
ja sie nie martwie bo naszczescie z tamtego osiedla sie juz wyprowadziłem, a co do pozwoleń to nie był bym taki pewny. Słyszalem ze bank społdzielczy na osiedlu tez dostał pozwolenie na budowe a teraz nie może otrzmyac odbioru. A co z parkingami? już ich brakuje czy w ramach oszczedności będa pod kazdym balkonem w odległości 10m? fajnie ze budują, fajnie ze po kosztach ale te odległości.......... to prawie jakby wszyscy i tak spali razem. Ciekawe tylko co na to ludzie mieszkający w blokach nie TBS-wych drozszych czy ich ktos pytał o pozwolenie zagladania sobie w okna
605 571 887
609 153 033
Artur Sikora
redakcja@alemiasto.pl
0 605 571 887















