Zamów reklamę 508 860 500
brak sond
ALemiasto.pl > Newsy > Już po pierwszym grillu...
źródło: Wszyscy mają wywalone! / dodał: Redakcja
08.04.2018 22:11:47
Proponujemy trochę inne spojrzenie na oświadczenie zatroskanej pani posłanki. Być podsłuchiwaną, to zapewne nic przyjemnego, ale nie łykajmy PR-owskich metod, jak młode pelikany :)

Media burmistrza grillowały swoich przeciwników (czyli kogo się da ;)), posłanka Hanajczyk obecnie grilluje swoich byłych kolegów z PO, "niezależne" online grilluje burmistrza, łkając nad losem posłanki. Brakuje już tylko, żeby jakiś "apolityczny" obserwator przygotował happening i grillował burmistrza podczas rady miejskiej albo zakłócał radę. Wszystko w świetle kamer "apolitycznej" telewizji. Tania sensacja, a oglądalność wzrośnie.

Było już oświadczenie posłanki Hanajczyk, było oświadczenie Grzegorza T., zobaczymy, co przyniesienie nowy dzień.


O CO TA CAŁA AFERA?!

Historia jakby wyjęta żywcem z jednego z amerykańskich seriali. "House of Cards" albo "Gry o tron". Podsłuchy, afery, zdrady i polityka. Obrzucanie się błotem, podstępy, a kiedy trzeba, udawanie biednego misia. To wszystko znajdziecie w Aleksandrowie Łódzkim. Pamiętamy płaczącą Hannę Zdanowską, pamiętamy ofiarę systemu - Hannę Gronkiewicz-Waltz, tym razem mamy skrzywdzoną posłankę PO, Agnieszkę Han(n)ajczyk. Czy rzeczywiście jest ofiarą, a może to cyniczna gra?

Wszystko zaczęło się od odkrycia urządzenia podsłuchowego w biurze posłanki PO w Aleksandrowie Łódzkim. Co zaskakujące, do założenia urządzenia przekazującego zarówno dźwięk, jak i obraz, przyznał się Grzegorz T., wiceprzewodniczący aleksandrowskiego koła PO, partyjny kolega pani poseł. Dane były przekazywane na jego służbowy telefon. Dodajmy, telefon naczelnika jednego z wydziałów Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie.

Grzegorzowi T., który wprawdzie się przyznał, ale odmówił składania wyjaśnień, przedstawiono zarzut nielegalnego zainstalowania urządzenia podsłuchowego. Grozi mu za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Komentarze dotyczące tej sprawy, zarówno między mieszkańcami Aleksandrowa Łódzkiego, jak też oświadczenie samej posłanki, nie pozostawiają wątpliwości - Są osoby schowane za Grzegorzem T., które, nie boję się tego powiedzieć, są tchórzami i brakuje im elementarnej przyzwoitości - oświadczyła Hanajczyk.
Zgodnie z tymi słowami, wiceprzewodniczący aleksandrowskiego koła Platformy kryje rzeczywistego zleceniodawcę założenia podsłuchu. Tylko kto mógł na tym skorzystać?

KTO ZA TYM STOI?!

Koło PO w Aleksandrowie Łódzkim już dłuższy czas temu podzieliło się na zwolenników posłanki Hanajczyk oraz Jacka Lipińskiego, obecnego burmistrza. Grzegorz T., który przyznał się do podłożenia podsłuchu, zdecydowanie kojarzony jest z tym drugim stronnictwem. Mieszkańcy pytani o swoje podejrzenia, wskazują właśnie na burmistrza, ale także na Małgorzatę Grabarczyk, przewodniczącą koła oraz Iwonę Dąbek, sekretarza Urzędu Miejskiego. Według nich, to właśnie te osoby, skupione również w AFS (Aleksandrowskim Forum Społecznym) mają interes w wygryzieniu byłej partyjnej koleżanki. Przypomnijmy, że AFS, to stowarzyszenie wskazywane jako ucieczka "ekipy burmistrza" z PO i baza do wyborów samorządowych. Ta teza zdecydowanie współgra z nachalnym promowaniem AFS w gminnych mediach.

Jeśli zaś chodzi o ofiary, tym razem, inaczej niż w przypadku ogólnokrajowych afer Platformy, kiedy nie możemy doczekać się wyrzucenia z polityki Sikorskiego, Nowaka, Tuska, Kopacz i innych "tuzów" Platformy, decyzje zapadły błyskawicznie. Podsłuch został znaleziony 26 marca, a koło w Aleksandrowie rozwiązano już 4 kwietnia. Tego samego dnia z partii został usunięty Grzegorz T. Jak mówi Tomasz Piotrowski, rzecznik zarządu regionu łódzkiego PO - w najbliższy poniedziałek planujemy spotkać się i porozmawiać z członkami rozwiązanego koła - oczywiście z tymi, którzy zechcą rozmawiać - dodaje - Ważne jest, żeby sprawdzić, czy rozumieją, że sytuacja, do której doszło jest patologiczna.

GRYZZLI, GRYZZLI AŻ WYGRYZLI

Jak wynika z rozmowy, nawet rzecznik nie kryje faktu, że najważniejsze osoby w byłym kole PO udają, że nic się nie stało. Nieoficjalnie wiemy, że powtarzające się afery, w których przewijało się nazwisko burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego, Jacka Lipińskiego oraz skargi wysyłane z Aleksandrowa na posłankę Hanajczyk, stanowiły problem wizerunkowy dla PO i gwóźdź do trumny burmistrza. Posłanka zaś otrzymała wolną rękę, żeby sprawę rozwiązać wszelkimi środkami, w czym ma jej pomóc poseł ze Zgierza Artur Dunin, wyznaczony na komisarza PO w Aleksandrowie.

DRUGA TWARZ POSŁANKI

Pytanie brzmi jednak, czy wszystko jest tu tak jednostronne, czy burmistrz jest zły, a posłanka Hanajczyk to rzeczywiście bezbronna ofiara miejscowego układu PO? Niekoniecznie. Przecież dopiero niedawno rozeszła się właśnie z burmistrzem, z którym przez wiele lat stanowiła parę a teraz drze koty. Zarówno w życiu, jak i w polityce. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno ONA TAKŻE była częścią lokalnej sitwy, która robiła co chciała.

Czy posłanka Hanajczyk ma rację, grzmiąc na swoje niedawne koleżanki Dąbek i Grabarczyk? Czy słusznie w negatywnym świetle przestawia działalność koła PO w Aleksandrowie? Jak najbardziej. A CO Z NIĄ?! Sprawia wrażenie, jakby zapomniała, że jeszcze niedawno była częścią tej kliki. Przypomnijmy choć kilka z mnóstwa spraw, które budziły kontrowersje, a w których brała udział wraz z partyjnymi kolegami.

Jak podaje lokalny portal alemiasto.pl, w roku 2015 gmina Aleksandrów Łódzki stworzyła Wydział Integracji i Komunikacji Społecznej. Co prawda jego zadania pokrywały się z działalnością innych, już istniejących, ale? nowym wydziałem kierował Michał Hanajczyk, syn posłanki. Oczywiście z odpowiednią pensją.

Kolejną z interesujących spraw były ceny za rozwieszenie plakatów wyborczych. Miejsce wynajmował Komitet Wyborczy PO. Wynajmującymi były miejscowe spółdzielnie, czy nawet bezpośrednio Gmina Aleksandrów Łódzki. Zgodnie z fakturami, PO w Aleksandrowie Łódzkim za wynajem 1m2 powierzchni zapłaciła od 2,25 zł do 3,96 zł. W Zgierzu natomiast 41 zł, a w Sieradzu już całych 60 zł. Które ceny odpowiadają rynkowej wartości? A na których mieszkańcy stracili? Łatwo sobie odpowiedzieć.

Tego typu afer, o których chętnie mówią mieszkańcy Aleksandrowa pojawia się sporo. Ponownie przewija się temat syna pani poseł. Tym razem w związku ze skanalizowaniem ulicy, przy której mieszka. Wykonanym uczciwie, w ramach budżetu obywatelskiego. Problem tylko w tym, że to właśnie Michał Hanajczyk był twarzą budżetu obywatelskiego w Aleksandrowie Łódzkim.

Można tak wyliczać?

PO CZYJEJ STRONIE SĄ MEDIA?

Co ważne, dopóki posłanka Hanajczyk żyła w zgodzie z burmistrzem Lipińskim, mogła liczyć na wsparcie gminnych mediów, które ze względu na prezentowany poziom i wszechobecną propagandę dorobiły się w Aleksandrowie miana gadzinówki. Wszystko co dobre, kiedyś się jednak kończy. Teraz, kiedy dobre układy z mediami się skończyły, pani Agnieszka narzeka i udaję skrzywdzoną. Co mają jednak powiedzieć inni, pomiatani przez gminną prasę i telewizję, w dodatku za swoje pieniądze? Zacytujmy choć dwa fragmenty z artykułów, które regularnie pojawiają się w każdym z wydań gminnej gazety:

"I w dodatku w większości mamy gdzieś obrzydliwą propagandę PiS-owską, sączoną każdego dnia w tzw. Kurwizji, zwanej też niekiedy TVP. [...]Nie damy ukatrupić Wielkiej Orkiestry, za co znów podstępnie zabierają się PiS-owskie pieski Kaczyńskiego".

"Kaczyści wyhodowali faszystowską hydrę, która coraz wyżej podnosi łeb. Na razie wiesza tylko portrety lecz za rok czy dwa może powiesić także osoby na tych (i innych) portretach uwiecznione.[...]od palenia kukieł do palenia domów tych, co nie głosują na PiS jest naprawdę niedaleka droga."

Tego typu słowa pani Hanajczyk nie przeszkadzają. Nachalne promowanie jej osoby, kiedy była partnerką burmistrza także jej nie przeszkadzało. Teraz, nagle, coś zaczęło wadzić. No, rychło w czas. To żadne nawrócenie, to po prostu bezwzględna walka i gra na emocjach.

Posłanka Hanajczyk, jak widać ma dużo racji w ocenie działalności aleksandrowskiej Platformy Obywatelskiej, ale nie dajmy się nabrać na jej wymęczony wygląd. Pani poseł Hanajczyk nie jest bezbronną ofiarą, lecz ostrym graczem w brudnej, cynicznej grze, toczonej w PO niezależnie od poziomu. Jest jednym z dotychczasowych beneficjentów układu. Wprawdzie pokłóconym, w stanie wojny, ale wywodzącym się z tej samej ekipy, która niejedno razem przeszła i niejedno o sobie wie. Tym razem, w Aleksandrowie Łódzkim, to ona rozdaje karty. Ale przeznaczenia się nie da oszukać.

A.B.W. & C.B.A.

oświadczenie posłanki możecie zobaczyć tu https://www.facebook.com/100011544690437/videos/500388123689340/

oświadczenia Grzegorza T., który twierdzi, że założył podsłuch z "troski o jedność koła PO" już nawet się nam nie chce komentować :D

zdjęcie: dzienniklodzki

comments.gif, 1,4kB47 read.gif, 1,5kB 1151 print.gif, 1,4kB

Galeria

galeria

Komentarze ostatnie 24h

comments_item.gif, 1,3kB
08.04.2018 23:08
IP: 192.162.151.*

Jak widzimy zrobiło się ciepło i tutejszy PiS niczym niedźwiedź obudził się z zimowego snu i włącza się do gminnej awanturki, która w finale ma zakończyć się wyborami do samorządu. Szanowny PiS-ie, znając z grubsza wasz potencjał, zasoby ludzkie i finansowe, bez specjalnego ryzyka mogę stwierdzić, że szanse na wygranie wyborów na burmistrza przez waszego kandydata są żadne, podobnie oceniam zdobycie przewagi w Radzie Gminy. Patrząc się na artykuł powyżej z tej wyborczej perspektywy nie dziwię się jego treści. Odebranie choćby odrobiny "wiatru w żagle" , który zupełnie niespodziewanie złapała posłanka, to wasz żywotny interes. Zdajecie obie sprawę,że start w tych wyborach posłanki jako kandydata na burmistrza pozbawia was szan na udział waszego kandydata w drugiej turze jet po prostu niemożliwy. Natomiast do obecnie zarządzających gminą po niewczasie dotarło, że pewna wygrana prysła jak bańka mydlana. Na moje oko ci "pewniacy" obsrali się ze strach do tego stopnia, że zaryzykowali posuniecie się do przestępstwa i wpadli. Jeszcze jedna uwaga, decyzji o podsłuchu nie musiał podjąć tutejszy "pierwszy". To raczej tutejsze "pierwsze damy" Urzędu i partii zarządzającej gminą wykombinowały taki genialny ruch. Posypał się niczym domek z kart pięknie ułożony scenariusz, w którym dla każdej znalazła się odpowiednia synekura. Ponoć jedna z nich nawet podjęła studia aby sprostać formalnym wymaganiom kandydata na przeznaczone dla niej stanowisko. Panie te wiedzą jeszcze jedno i to je najbardziej przeraża, "Caryca", ich była przywódczyni Pani Poseł to twardy i bezlitosny "zawodnik". Obie doskonale pamiętają na co ją stać, obie przecież brały udział we wszystkich "egzekucjach", które się wydarzyły kiedyś bardzo ważnym osobom z tzw "Grupy" (zastępca burmistrza, przewodnicząca Rady czy wcześniej zastępczyni przewodniczącej Rady). Każda z tych egzekucji była perfidnie zaplanowana i przeprowadzona przez "Carycę", więc obecnie potencjalne kandydatki mają świadomość, że w przypadku przegranej w wyborach, jeńców nikt brał nie będzie i skończy się gminne "słodkie życie". Jak można się spodziewać będzie się działo.

dodaj odpowiedź
comments_item.gif, 1,3kB
09.04.2018 10:50
IP: 159.205.187.*

Jeśli kiesko pójdzie, to wszyscy będziemy się grillować! Gdy NATO położy zaporę jądrową na terenie Polski aby uniemożliwić najazd Rosji na Europę, albo zrobi to Rosja, aby uniemożliwić to samo wojskom NATO! Albo zrobią to zgodnie i wspólnie...

dodaj odpowiedź
comments_item.gif, 1,3kB
09.04.2018 14:25
andy IP: 159.205.240.*

nie sądziłem że Torzewski jest tak głupi, ale generalnie są wszyscy tutejsi POwiacy siebie warci - Pałac z Pacem czy jakoś tak

dodaj odpowiedź
comments_item.gif, 1,3kB
10.04.2018 20:51
? IP: 37.128.13.*

Powiedzcie proszę, czy p. Grzegorz T. nadal pracuję w urzedzie gminy i jest urzędnikiem?

dodaj odpowiedź
comments_item.gif, 1,3kB
15.04.2018 07:57
Mirrabooka IP: 213.195.159.*

Gdyby pominąć wyzwiska to nawet ciekawa dyskusja :D

dodaj odpowiedź
comments_item.gif, 1,3kB
17.04.2018 20:18
Olo IP: 84.181.114.*

A zastanowił się kiedyś po co te wojenki ? Pierdalamento o demokracji i Faszyźmie ? Po to żeby za naszymi plecami konkretni ludzie zajęli się konkretnymi sprawami ! Nie uchwalono ustawy reprywatyzacyjnej ? 1/3 Aleksandrowa należała do Żydów i lepiej się dowiedzcie na czyjej ziemi mieszkacie bo 1/3 Aleksandrowian będzie musiała się wynosić ! http://zegocina.in/zydzi-domagaja-sie-zwrotu-nieruchomosci-w-centrum-zegociny/ https://www.youtube.com/watch?v=0xWGDvMkIqc

dodaj odpowiedź