login
hasło
rejestruj
left.jpg, 3,6kB right.jpg, 3,5kB pomnik_top.jpg, 3,7kB
ALemiasto.pl > Newsy> Desant z Filipin
źródło: Polska Dziennik Łódzki / dodał: Tomasz Dominowski
03.03.2009 20:14:53
Filipińczycy, Pakistańczycy, Chińczycy - taniej siły roboczej pracownicy polskich firm boją się jak nigdy dotąd. Teraz, gdy grożą im zwolnienia grupowe i obniżenie pensji, z nieufnością patrzą na cudzoziemców.

Frustracje przeżywają właśnie zatrudnieni w podłódzkiej firmie Okna Rąbień. Pod koniec marca przyjeżdża tam do pracy 98 Filipińczyków. Szefowie powiedzieli, że nie ma chętnych do pracy i trzeba zatrudnić Filipińczyków. Kilka tygodni wcześniej firma pozbyła się ponad 200 osób, a ja sam mam kilkunastu znajomych, którzy chcieliby do nas przyjść - żali się jeden z wieloletnich pracowników Okna Rąbień. Prosi o zachowanie anonimowości, boi się, ma na utrzymaniu rodzinę. Azjatów przyjmiemy w zakładzie niechętnie. Wewnątrz każdy się buntuje. Choć otwarcie nikt nie wystąpi. Straszyli nas, że zwolnią zmianę.

Firma z Rąbienia, z obrotami rzędu 200 mln zł rocznie, jest na tym rynku jednym z największych graczy w Europie. Od niedawna należy do czesko-słowackiego funduszu inwestycyjnego Penta, właściciela sieci sklepów Żabka.

Prezes spółki Rafał Kucharski broni decyzji o sprowadzeniu cudzoziemców. Podjęliśmy ją 7 miesięcy temu, kiedy nikt nie myślał, że będzie kryzys. Z braku rąk do pracy musieliśmy rezygnować z zamówień. Nie chcę nikogo obrażać, ale w 2008 roku z 800 zatrudnianych przez nas ludzi 130 było w jednym momencie na chorobowym. Epidemia? - pyta Kucharski. Gdybym dziś miał jeszcze raz decydować, zrobiłbym to samo. W najbliższych tygodniach musimy zwiększyć zatrudnienie o 200 osób. Gdybym miał szukać pracowników w Polsce, nie skończyłbym do jesieni.

Prezes zaprzecza, jakoby firma zwolniła w ostatnim czasie 200 osób. Zarzeka się, że nie przedłużył tylko umów z pracownikami sezonowymi i wziętymi z agencji pracy. Przekonuje też, że Filipińczycy będą zarabiać tyle samo, co Polacy.

Jacek Lipiński, burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego, któremu administracyjnie podlega Rąbień, o Filipińczykach dowiaduje się od nas. To zły proceder, nieetyczny. Szybko muszę się umówić na poważną rozmowę z prezesem firmy - deklaruje Lipiński. Zagraniczne koncerny, które inwestują w Aleksandrowie, gwarantują, że w pierwszej kolejności będą zatrudniać mieszkańców naszej gminy. Tym bardziej należy tego wymagać od rodzimej firmy, która działa u nas tyle lat.

Konkurencji cudzoziemców obawiają się też w Kleszczowie. Jednak pod wpływem ostrych protestów polskich pracowników pod znakiem zapytania stanęły plany zatrudnienia 400 Pakistańczyków i Hindusów w bełchatowskiej elektrowni.

W ciągu dwóch tygodni ma się wyjaśnić, jakiej narodowości będą robotnicy - mówi Jacek Michel, rzecznik PGE Elektrowni Bełchatów. Po protestach niemiecka firma, która odpowiada za remont kotła, rozważa wycofanie się z pomysłu.

Eksperci uspokajają polskich pracowników: najazdu pracowników z zagranicy nie będzie. Do końca 2009 r. można się spodziewać radykalnego spad- ku liczby wydanych zezwoleń. Wszystko przez niekorzystny kurs walut. Poza tym w kryzysie większość firm wstrzyma decyzje kadrowe. Przypadek z Rąbienia jest wyjątkiem - mówi Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, który uspokaja polskich pracowników.

Henryk Ulacha, prezes firmy budowlanej Varitex, który ściągnął do Łodzi 80 Hindusów i 100 Chińczyków, przyznaje, że rzeczywiście przestaje się to opłacać. Ci pierwsi szybko uciekli, traktowali pracę u mnie jako bilet na Zachód. A jeśli chodzi o Chińczyków, to tydzień temu zerwałem umowę. Płaciłem pośrednikowi 1600 dolarów za "głowę". Póki na rynku nie było chętnych do pracy Polaków, a dolar kosztował 2 zł, było to opłacalne - wylicza Ulacha. Teraz za amerykańską walutę trzeba dać prawie 4 zł, a koszt zatrudnienia jednego Chińczyka rośnie do 5,5 tys. zł.

Średnia płaca w firmie Ulachy wynosi 4,7 tys. zł. Prezes zapewnia, że na razie będzie zatrudniał tylko Polaków.

W 2008 roku urzędy wojewódzkie wydały w całej Polsce 17,1 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rok wcześniej - zaledwie 12 tys. Zanotowaliśmy więc wzrost rzędu 30 proc. W regionie łódzkim pracodawcy ściągnęli w 2008 roku 1272 obcokrajowców, a w ciągu pierwszych 2 miesięcy 2009 roku wydano aż 246 zezwoleń. Wśród firm, które zatrudniają teraz najwięcej obcokrajowców w woj. łódzkim, są: - Meat, Sokolniki, branża mięsna - 100 Ukraińców - Okna Rąbień, branża budowlana: 98 Filipińczyków - Royalton, Łódź, "budowlanka": 26 Chińczyków, 15 Hindusów - Korchem, Rogowiec, branża metalurgiczna: 45 Bośniaków - Ericpol, Łódź, informatyka: 30 Ukraińców.


drukuj drukujkomentarze: 137czytano: 4165


komentarze

03.03.2009 20:22
ktos IP: 78.8.193.208

nie dosyc ze otworzyli supermarket z badziewiem chińskim w Aleksie to jezcze nam prace chcą zabrac ,bunt proponuje

03.03.2009 20:52
aurolka IP: 78.8.118.96

O, to może niedługo polskiego w podstawówce będą uczyć skośnoocy? Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby taki właśnie pomysł na oszczędność w czasach kryzysu zrodził się w pełowskim ministerstwie łoświaty.

03.03.2009 21:06
piotr123 IP: 78.8.194.168

Chińską ulicę też już mamy... Zgadzam się z Ktosiem, powinniśmy zorganizować protest.

03.03.2009 21:06
max IP: 91.193.99.58

aurolka a co ma piernik do wiatraka?? Jak dla ciebie to za wszystko co złego dzieje na świecie winne jest PO. Masz duży problem ze sobą i radze niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Ale wydaje mi się że na to jest już za późno

03.03.2009 21:16
ktos IP: 78.8.193.208

no to gdzie pod ratuszem czy przed firmą ???

03.03.2009 21:56
piotr123 IP: 78.8.194.168

Myślę że przed firmą. Mamy jeszcze chwilkę, więc trzeba trochę pogłówkować, żeby był skuteczny.

03.03.2009 22:52
aurolka IP: 78.8.122.87

Max, otwórz ślepka, szeroko!

03.03.2009 23:32
XxX IP: 78.8.118.40

To że im się chce harować za minimalne wynagrodzenie to już jest nie ich winna. A wy byście za tak gównianie wynagrodzenie nigdy nie podielji pracy wiec o czym mowa.

04.03.2009 05:41
karol IP: 87.105.93.209

dokładnie. To co mają powiedzieć Anglicy Irlandzcycy i inni. którzy widzą Polaka zabierającego im miejsca pracy?? Robiąc to samo dostaje mniej.

04.03.2009 06:59
do wyzej IP: 139.1.128.53

ale polacy tam pracują na miejscach dla nich ponizajacych ,wiec polacy nie są dla nich konkurencją jedynie posmiewiskiem ,anglik woli byc na zasiłku niz jezdzić na szmacie w barze

04.03.2009 09:20
aurolka IP: 78.8.113.186

Chore jest samo zjawisko, wygenerowane przez chory system: we własnym kraju pracodawcom nie opłaca się zatrudniać rodaków, a rodakom tym bardziej nie opłaca się u nich pracować. Z tym zjawiskiem zawsze będzie wiązać się coś takiego jak pogardliwa postawa wobec pewnych stanowisk pracy, wobec ludzi podejmujących się tej pracy. Swoją drogą ciekawe, jaki procent polskich zarobkowych emigrantów nie zdecydowałby się na tę emigrację, gdyby tutaj mieli podobne warunki finansowe do tych za granicą.

04.03.2009 10:44
Pol IP: 83.3.202.162

A dziwię się, że PIP znów nie zainteresował się "Okno - Rąbień". Wyzysk, narkomania jest tam na porządku dziennym. Wiedzą o tym ci, co tam pracowali lub pracują. Całe szczęście, że już nie ma zmian po 12 godz. A pracodawca się dziwi, że nikt nie chce u niego pracować ! Jawny obóz pracy...

04.03.2009 11:15
ja:) IP: 83.10.182.84

jestem za bunt bylby anjlepszym rozwiazaniem....bo to co wyprawiaja w tej firmie to juz jest przesada!!!!!

04.03.2009 11:21
piotr123 IP: 78.8.124.97

Otwieranie rynku pracy dla emigrantów ma sens w czsie silnego wzrostu gospodarczego, gdy brakuje rąk do pracy. W ten sposób zrodziła się potęga USA. Ale takie działania w czasie kryzysu, gwałtownego wzrostu bezrobocia, to działanie conajmniej nieetyczne, a noszące wręcz znamiona dywersji. Menagerowie firmy powinni się dobrze zastanowić, bo firma może bardzo stracić na wizerunku. Jeśli nie przyjdzie na czas opamiętanie, to niezadowolenie społeczne może boleśnie przypomnieć bezmyślnie zachłannym właścicielom co to solidaryzm społeczny. Może warto czasami mniej zarobić, ale mieć dobre notowania w lokalnej społeczności.

04.03.2009 11:57
Marek IP: 83.10.172.216

Przed wyborami mówili prawdę! PRAWDZIWE CUDA!!!!!

04.03.2009 13:02
piotr123 IP: 78.8.119.25

Zjawisko emigracji zarobkowej Polaków ma swoje żródło w niskich płacach. Argumentacja, że niskie płace są koniecznością dla utrzymania eksportu jest obłudna. Po co nam wysoki eksport, który odbywa się kosztem społeczeństwa, które de facto dotuje go w ten sposób. Skutkiem niskich płac jest ruina rynku wewnętrznego. Przeciętny obywatel zarabia bardzo mało ( daleko mniej od średniej krajowej), co powoduje, ze jego rola jako konsumenta jest bardzo mała. Nastawiając naszą gospodarkę na eksport kosztem społeczeństwa doprowadzamy do pauperyzacji obywateli i nabijania kabzy obcemu spekulacyjnemu kapitałowi. A kto chce zarobić jako takie pieniądze musi emigrować, wielu już nie wraca. To ogromna strata..... ale kogo to bchodzi...

04.03.2009 14:51
ktos IP: 78.8.125.85

mozna odgórnie powalczyc z właścicielami tych i podobnych firm chodzby podatkami ich przystopowac ,czyzby juz tej firmie skonczyły się ulgi ze zaczyna podskakiwać na chwiejnym rynku a moze to pierwsze kroki aby isc w slady firmy new style

04.03.2009 17:03
zniesmaczona IP: 78.8.118.139

pracuje w OKNACH i od pół roku wiadomo że mają przyjechać Filipińczycy...STRASZNA MI SENSACJA!!!! ludzie czy wy macie coś z głowami????? jak były przyjęcia do okien od CZERWCA 2008 to nikt nie chciał przyjść do pracy, bo wielkie państwo nie będzie w OKNOPLAŚCIE robić!!!!! to teraz nie mówicie że wam miejsca pracy zajmą!!!! zastanówcie się.... bo jeszcze trochę to STREFĘ 11 do Rąbienia ściągniecie... zero tolerancji macie NIEROBY !!!!!

04.03.2009 17:27
IP: 78.8.194.227

Zniesmaczona = pani dyrektor czy kierownik w tej firmie ???

04.03.2009 18:29
karol IP: 87.105.93.209

ja tam sie zgadzam z zniesmaczonym.

04.03.2009 19:27
andy IP: 84.40.203.197

czołowi kontestatorzy aleksandrowskiego życia w akcji; za "skośnookich" dostałabyś w Anglii wyrok i ta wlasnie róznica sprawia że wolałbym pracować w Anglii za 5 funtów niż za 5 zł w Polsce. A to chore zjawisko polega min na tym że P&G szuka ludzi - chociażby po technikum i ....ups , nie specjalnie są kandydaci.O jakim wizerunku firmy mowa jak ma zbyt i zamówienia i 20% rynku.A tak na marginesie - jeżeli wydajność i kultura pracy jest taka jaką znam z podobnych firm - chociażby lewe zwolnienia - to wcale się nie dziwię że ściągają Filipińczyków - ktoś może nauczy Nas pracować.A ta ruina rynku wewnętrznego to 4 mln aut ściągniętych z unii i wcale nie chodzi mi o import tylko że właściciele maja na utrzymanie{benzyna przeglądy ubezpieczenia}. Solidaryzm społeczny to socjalizm - gnębienie podatkami także samo , a niezadowolenie społeczne - to sobie zapomnijcie , chyba że Kaczyński bedzie kandydował na prezydenta

04.03.2009 20:26
ktos IP: 78.8.194.227

Gosciu ty chyba sieurwales z choinki i nie znasz realiów panujacych w polskich firmach nie dlatego otwierają tu zakłady bo chcą ci pomóc tylko dlatego ze u nich prawo i zwiazki nie pozwalaja szmacic pracowników tu juz tez ludzie coraz mądrzejsi i dlatego jest problem i szukają nastepnych naiwnych.Jedno powiem gdyby szanowali ludzi to nie mieli by problemu z naborem kadry pracowniczej

04.03.2009 20:45
andy IP: 84.40.203.197

facet - zła odpowiedź, nikt nie mówił że chcą Ci pomóc, OKNO to miejscowa, polska firma, a naiwnymi to obrażasz tych co pracują i sobie chwalą.A generalnie to z Twojej wypowiedzi wynika że w Polsce szukają naiwnych? Z tego co wiem to w Procterze większośc nie zalicza testów z kreatywnego myślenia

04.03.2009 21:03
ktos IP: 78.8.194.227

Kazda firma która przywedrowala do lodzkiej strefy to firma która jest tu z mysla o zyskach a nie dobrodziejstwie a co gorsza to te firmy trensferują za granice wszystkie zyski lub wykazują w papierach zero zysków patrz .Tesco,Real itp ,a okna to nie polska firma tylko slowacka to raz a dwa dostając ulgi zobowiazali siezatrudniac w pierwszej kolejnosci mieszkanców gminy

04.03.2009 21:06
ktos IP: 78.8.194.227

...i jeszcze jedno zanim cos napiszesz to przeczytaj wolno i dokladnie w/w artykuł ze zrozumieniem czarno na bialym pisze ze naszych nie chcą zatrudniac !!!!!!!

04.03.2009 21:07
Borek IP: 217.172.254.127

Tak się składna, że pracowałem trochę w sezonie w tej firmie i jakoś nie zauważyłem narkomanii i tym podobnych historii. Co do zarobków to były dużo wyższe niż w konkurencyjnych firmach (przy dobrej pracy lekko ponad 2tys. przy wykształceniu nawet podstawowym i braku jakiegokolwiek doświadczenia). Brakowało wówczas ludzi do pracy i trzeba było z więźniami robić. Nie rozumiem dlaczego ludzie mają taką nie chęć do pracy, ale niech nie mówią, że nie ma pracy bo jest, ale co niektórym poprostu pracować się nie chce!!

04.03.2009 21:15
zniesmaczona IP: 213.158.196.97

nie pracuje na stanowisku funkcyjnym, i nie mowie że jest tam bosko, ale chce pracować... BOREK ma racje i całkowicie go popieram!!!

04.03.2009 21:22
andy IP: 84.40.203.197

czytanie ze zrozumieniem to problem kontestatorów na tym forum i niestety tez do nich należysz.Wypowiedź prezesa podpisanego z imienia i nazwiska to raz, dwa to niezidentyfikowany pracownik - mało wiarygodny - malo tego borek dopisał sie zaraz po Tobie z informacjami z pierwszej reki.Okno nie jest w strefie ekonomicznej a załozył ja od podstaw miejscowy człowiek.Poza tym jeśli jest zastój a mają umówionych wcześniej ludzi to jak mogą zatrudniać - muszą wywiązać się z zobowiązań podjętych wcześniej wobec Filipińczyków.I jeszcze jedno - firma działająca w kraju - obojętnie jakim wykorzystuje prawo podatkowe do kumulowania zysków i robienia z nimi co się im rzewnie podoba , natomiast panstwo żyje z podatków pośrednich nie mówiąc o tym że jedno miejsce pracy w firmie generuje powstanie dodatkowych miejsc pracy na rynku lokalnym to tak w skrócie o podstawach wolnego rynku - jak chcesz lepiej to na Kubę

04.03.2009 21:24
andy IP: 84.40.203.197

z Kubą przesadziłem , niedaleko jest Białoruś

04.03.2009 21:39
Borek IP: 217.172.254.127

Nie zamierzam udowadniać swojej tożsamości, zresztą nie od tego jest forum. Piszę tak jak jest, a raczej było. Choć muszę przyznać, że decyzja zarządu firmy oburzyła mnie, ale skoro rodacy nie chcą pracować to trzeba szukać ludzi z zagranicy, którzy zarobione pieniądze wywiozą z kraju...

04.03.2009 21:49
piotr123 IP: 78.8.127.169

Uwaga do Andego: najczęściej firmy ( tzw kapitał zagraniczny) które mają za jedyny cel tylko generowanie zysku, wyprowadzają go z Polski do kraju pochodzenia. Maja do tego cały arsenał środków. Niektóre sieci supermarketów nie płacą w Polsce podatku dochodowego. Inne jakieś grosze ( w stosunku do obrotów ). Ponadto stosują inne standardy w stosunku do pracowników w Polsce i inne w kraju rodzimym. Kłopty z pracownikami w/w firmy spowodowane były właśnie chęcią maksymalizacji zysków, kosztem pracowników. Może wprowadzimy nowy typ niewolnictwa dla maksymalizacji zysków firm z kapitałem zagranicznym. Będziemy niewolnikami ale ile będzie nowych montowni!... będzie się czym pochwalić! Praca dla Hindusa!! Co tam miejscowa hołota niech zdycha z głodu.

04.03.2009 21:55
piotr123 IP: 78.8.127.169

Nie, tylko Niemiec ma prawo do godziwych zarobków. Jak Polak chce godziwej pracy i płacy to Hindusa się spoza UE sprowadzi, byleby tyklo nie zarobił!!

04.03.2009 21:55
andy IP: 84.40.203.197

Okno od niedawna zostalo przejete przez zagraniczny fundusz, a te madre uwagi o maksymalizacji zysku przy 2000zl wynagrodzeniu dla niewykwlifikowanego pracownika wyglądają trochę śmiesznie - nie sądzisz

04.03.2009 22:03
andy IP: 84.40.203.197

nie spotkałem w okolicy fachowca który zarabiałby mniej niż 2500zł - nie jest to specjalnie dużo ale i nie mało , nie mówię o niewykwalifikowanych bez chęci do pracy a to przede wszystkim oni nadają ton dyskusji o płacach.Jeszcze jedno, uprzedzę malkontentów- jeśli jest tak żle to skąd ci wszyscy ludzie mają na utrzymanie samochodów

04.03.2009 22:27
piotr123 IP: 78.8.127.169

Panie Andy teraz ( początek marca ) mamy zupełnie inną sytuację gospodarczą. Obecnie wiele osób przyjmie taką pracę z uśmiechem. Latem 2000 zł to nie był wcale rarytas, jeśli jeszcze wziąć pod uwagę informacje, ( może to tylko plotki ) że trzeba było w tej firmie pracować po 12 godzin. Zarząd powinien zrobić wszystko, aby umowa o sprowadzeniu pracowników spoza UE nie doszła do skutku.

04.03.2009 23:00
aurolka IP: 78.8.119.231

Każdy ma tu trochę racji. Sa tacy, co żadnej pracy się nie boją, jeśli trzeba, to zza biurka przeniosą się na halę produkcyjną albo nauczą pakować rajtuzy w foliówki. Są też tacy, co nic nie potrafią, bumelują do trzydziestki siedząc na maminym garnuszku i się zarzekają, że za piątaka to robić u nikogo nie będą. W samych Oknach pracują różni ludzie. Znam chłopaka po podstawówce, który skarżył się, że jak ze zmęczenia na produkcji poszłą mu krew z nosa, to przełożony kazał mu się wytrzeć i wracać do pracy. Ale też znam dziewczynę z porządnym dyplomem z UŁ, która również pracuje przy produkcji (no tak się w życiu ułożyło), nie jest żadnym kierownikiem, i jest zadowolona. To jest chyba rzeczywiście trochę tak, że my Polacy zostaliśmy trochę zmanierowani przez tych kilkadziesiąt lat sowieckiej okupacji i bycie cwanym urosło do rangi niemalże cnoty-albo pracodawca zaszachuje pracownika mobbingiem, oszuka przy wypłacie etc., albo pracownik pójdzie na lewe zwolnienie, a w domu będzie sobie dorabiał chałupnictwem, może coś wyniesie z zakładu pracy. Takie są aleksandrowskie realia. Ale normalne, uczciwe relacje pracodawca-pracownik też istnieją.

05.03.2009 10:17
XxX IP: 87.105.84.47

No Andy z tymi samochodami to było wyjątkowo kreatywne posunięcie :)

05.03.2009 10:37
Ktos IP: 139.1.128.53

andy -faktycznie idąc sladami twojego myslenia po co na co Ci ludzie mają jeśc kiełbasę ,szynkę niech jedzą chleb ze słoniną i cebulą tez przezyją ,a ze emeryci mają 100 euro emerytury a ludzie dobze zarabiajacy w naszym miescie 400 euro na miesiąc toz wedle ciebie raj na ziemi ?

05.03.2009 10:38
Ktos IP: 139.1.128.53

andy -faktycznie idąc sladami twojego myslenia po co na co Ci ludzie mają jeśc kiełbasę ,szynkę niech jedzą chleb ze słoniną i cebulą tez przezyją ,a ze emeryci mają 100 euro emerytury a ludzie dobze zarabiajacy w naszym miescie 400 euro na miesiąc toz wedle ciebie raj na ziemi ?

05.03.2009 10:38
Ktos IP: 139.1.128.53

andy -faktycznie idąc sladami twojego myslenia po co na co Ci ludzie mają jeśc kiełbasę ,szynkę niech jedzą chleb ze słoniną i cebulą tez przezyją ,a ze emeryci mają 100 euro emerytury a ludzie dobze zarabiajacy w naszym miescie 400 euro na miesiąc toz wedle ciebie raj na ziemi ?

05.03.2009 11:19
piter.00 IP: 83.20.64.203

jestem trochę zdziwiony niektórymi wypowiedziami typu że jest okej,niema narkotyków żadnego mobingu i tp.no chyba jak ktoś przepracował w tym kołchozie chociaż jeden dzień na pewno wie jak tam jest.I mówienie że pracownicy są nierobami jest wielce obrażające!Bo wkąńcu dzięki komu powstała tak duża firma w tak niewielkim czasie!A to właśnie dzięki tym pracownikom ktuży tyrali po 12 godzin i nigdy nie byli zarejestrowani!

05.03.2009 11:30
piter.00 IP: 83.20.64.203

A teraz tworzy się niby wielki holding i jest zajebiście!A pracowników jak się olewało tak się olewa!A poprzedni właściciele umywają ręce no przecież zarobili co swoje!Interes życia!Zgadzam się że tworzy się supermarket z badziewiem!teraz będziemy pracować tyle dni i godzin co w Żabce i zarabiać też podobnie!

05.03.2009 11:36
Pola IP: 78.8.114.79

Jestem jeszcze pracownikiem OKNA RĄBIEŃ.Na koniec lutego wręczono mi "rozwiązanie umowy o pracę"Powodu nie podano. W listopadzie każdy z kierowników musiał zwolnic 50-60 osób ze zmiany.Zwalniali jak leci starych i nowych pracowników.To nie prawda ze tylko sezonowych.Starsi pracownicy żądali 3 miesięcznych odpraw wiec przywrócili ich do pracy.W tej firmie nie pracuje się długo.Pracuje się od marca do listopada, Po sezonie dowiadujesz się od przełożonych ze jesteś najsłabszym ogniwem i musisz odejść. POZDRAWIAM wszystkich byłych pracowników oraz obecnych i bardzo współczuje przyszłym pracownikom tej firmy ,filipińczykom też ! Pola.

05.03.2009 12:01
mis IP: 91.94.184.88

to prawda w tej firmie cuda sie dzieja mowia ze potrzeba 2oo osob niehc pomysla co zrobili wczesniej jak potraktowali ludz w 2007 roku na wigilije ludzie zamiastzyczen dostali wypowiedzenia tak samo bylo w 2008 r bez wzglendu kto i na ile mial umowe i daza do tego zeby jak najwiecej ludzi sie zwolnilo samych zwolnienia tak 140 osob bylo po otrzymamniu wypowiedzenia a oni tym sie zalaniaja niech powiedza prawde oco wtym chodzi naprawde czym mniej polakow tym wiecej filipinczykow a co zatym idzie mniejsze koszty produkcji.Zero szacunku dla pracownika traktoja nas jak roboli jak by mogli to jeszcze batem by nas poganiali .Kryzysem sie zaslaniaja a produkcja idzie pelna para i wciaz malo i malo to gdzie ten kryzys pesje tez obcieli i dziwia sie ze ludzie nie chca pracowac za 1200 na miesiac nie ma socjalnego nie ma nic a i o wlasne pieniadze trzeba sie upominac bo ksiegowe wiecznie sie myla na korzysc pracodawcy taka jest zywa prawda

05.03.2009 12:16
piter.00 IP: 83.20.64.203

MIS!święta prawda nic dodać nic ująć to właśnie chciałem powiedzieć!!

05.03.2009 12:45
piotr123 IP: 78.8.119.157

No i co Panie Andy? Ordynarny XIX-wieczny kapitalizm. Podoba się Panu?

05.03.2009 13:42
Pola IP: 78.8.114.79

re re ...... MIŚ :) Wszystko co napisałeś to 100% prawda!!! Każdy kto pracował w OKNA RĄBIEŃ choć miesiąc wie jak było i jak jest. Ja pracowałam tam 6 miesięcy i nikt mi mydlić oczu nie będzie. Ludzie chcą pracować. Nie daje się im szansy. Lepiej zatrudnić więźniów i filipińczyków.

05.03.2009 15:09
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.125.235

Gdy pracowałem w USA i oglądałem ich statystyki, to okazało się, że najlepszymi pracownikami są ludzie polskiego pochodzenia. Z tym, ze tamte związki zawodowe są prawdziwymi związkami, a nie Solidarnością. Tam też chętni pracują po 10, 12 godzin, ale pracodawca SAM wie, że za każdą godziną powyżej 8 płaci 50% więcej. W soboty i niedziele za każdą godzinę płacą więcej o 50%. Pracodawcy wiedzą, ze wyskoczyliby z kapci, gdyby nie płacili w terminie i we właściwej wysokości. Są oczywiście wyjątki - to Polacy z pochodzenia, którzy okradliby własną matkę, czy brata. A do Andy'ego mam wiadomość, że w USA już dawno weszło na rynek "pracy" trzecie pokolenie ludzi utrzymujących się wyłącznie z zasiłków, a wysokość zasiłku dla bezrobotnych wystarcza na opłacenie wszelkich opłat, wyżywienie i utrzymanie samochodu. Tak, jak nasza przeciętna pensja, z której nie ma co odłożyć. Tak było za komuny, i tak jest teraz, tylko za komuny był przymus pracy, a teraz jest bezrobocie.

05.03.2009 17:21
Człowiek z Tybetu IP: 78.8.114.226

W Aleksie wszystko jest ok. Jest praca dla wszystkich , bezrobocia nie ma, urzędy pracy są już niepotrzebne, firma ABB i P&G zatrudnią wszystkich chętnych z Aleksandrowa( tak jak nam obiecano ), opieka społeczna troszkę pomoże i można wspaniale żyć i cieszyć się :że park jest piękny, ratusz cudowny, chodniki i jezdnie (po 12-14 miesiącach ) przejezdne, ludzie szczęśliwi, mają 3 kościoły i przychodnię zdrowia, gdzie bez problemu można dostać się do lekarza.Acha, jak komu się nie chce pracować -to nie musi, pójdzie po zasiłek, a do Aleksa przywiozą Chińczyków , Filipinczyków.. i oni bedą pracować. A mieszkańcy Aleksa- no cóż nie wiadomo czy starczy im do 1-go? Ale cuda sie zdarzają-wystarczy wierzyć, może za 10, może 20 ...50 lat będzie lepiej. Ludzie cuda są, wystarczy wierzyć , jutro będzie lepiej!!!

05.03.2009 17:56
***! IP: 77.253.99.61

Hej ludzie bez paniki, Filipińczycy zobaczą jak ciężko trzeba pracować w "oknach" i sami uciekną. A w sezonie można było zarobić 2000 zł ale trzeba było pracować we wszystkie soboty a nawet i niedziele. A sezon to były miesiące letnie. To były ciężko zarobione pieniądze.

05.03.2009 20:45
andy IP: 84.40.203.197

trudno się odnieść do wszystkich wypowiedzi - po kolei ; z Wesołym się zgadzam , ale porównanie USA do Polski to trochę nieporozumienie, znam natomiast miejscowych bezrobotnych zajeżdżających po zasiłek Mercedesami ,a to trzecie pokolenie to albo murzyni albo Polacy ,OKIEN nie bronię ale wydaje mi się że w tak dużym zakładzie są jakieś związki, gdzieś jest inspekcja pracy itd, z opowiadań wiarygodnych znajomych wiem że jest różnie - dyrekcja leci w kulki , a co do FIlipińczyków to gdy dolar jest po 4 zł a był po 2 to sytuacja sama się wyjaśni. Czy jest raj to nie wiem ale jest z pewnością lepiej - kryzys minie - ale znając Ktosia to i tak znajdzie powód do narzekania

05.03.2009 22:37
opis IP: 83.16.163.90

to wszystko przez tego rudego balwana

05.03.2009 23:01
aurolka IP: 78.8.194.244

Andy, ja się mocno zastanawiam, co Cię napawa takim "optymizmem życiowym"? Na przedsiębiorcę "nie powiązanego z lokalnym układem" mi nie wyglądasz, od pierwszego do pierwszego też raczej nie czekasz, bo inaczej byś mówił. Skąd ten komfort, skąd to dobre samopoczucie? Może masz jakąś receptę,podziel się proszę. Tylko nie proponuj GW do śniadania.

05.03.2009 23:02
ja IP: 83.16.163.90

w tej pracy niektórzy sie nacpaja i pokazuja co oni nie potrafia w tej firmie narkotyki to codziennosc tylko dyrektor tego nie widzi woli mowic MALO MALO i caly czas MALO najlepiej by bylo jak by kazdy przy wejsciu do firmy bral dziale i zapierdalal jak lokomotywa

05.03.2009 23:03
aurolka IP: 78.8.194.244

Aha, jeszcze pytanie: o czym rozmawia Lipiński z prezesem "Okien" podczas regularnych wizyt w gabinecie w Rąbieniu, skoro taki zdziwiony Filipińczykami? Może ktoś wie?

05.03.2009 23:17
ja IP: 83.16.163.90

pewnie o filipinkach skoro nie wie o filipinczykach

05.03.2009 23:19
piter.00 IP: 83.20.46.120

Szanuje wszystkie wypowiedzi!Ale zniesmaczona przebiła samą siebie!No nie podlega żadnej wątpliwości że to ktoś z górnej pułki OKIEN!!!!!Jedna z tych co siedzi na D...I jest jej dobże

05.03.2009 23:21
aurolka IP: 78.8.194.244

Mamy pensje, które pozwalają jedynie kupować chemiczne żarcie w supermarketach, od którego nawet psy dostają raka, żarcie generujące tysiąc chorób, by mógł się kręcić przemysł farmaceutyczny już nawet nie rodzimy, lecz obcych koncernów.Stac nas na ciuchy z trzeciej lub czwartej ręki w zatęchłych ciucholandach albo namiastkę nowej odzieży też w "blaszakach". Mamy przepełnione przedszkola i szkoły, które produkują niedouczonych i nieświadomych obywateli, którzy mają w przyszłości jedynie wykonywać polecenia, a nie formułować pytania. Możemy sobie kupić auta, ale mocno używane. A te wszystkie piękne domki zbudowane przez młodych -z kredytów, bo miało być tak pięknie i coraz piękniej- pójdą może w obce ręce, bo czemu nie? Przecież jeśli jest jakaś przeszkoda prawna, zawsze można ją zlikwidować, by prawo było po stronie silniejszego. Następuje zamierzona sukcesywna pauperyzacja i zubożenie mas społecznych, by te masy niezdolne w końcu wyartykułować nawet swych bolączek zniewolić. Przecież to się dzieje wszystko naprawdę, jak trzeba być ślepym , żeby tego nie widzieć? Splunę pod nogi każdemu, kto mi będzie ściemę wciskał, że jest coraz lepiej.

05.03.2009 23:55
on IP: 83.20.46.120

Każdy pisze o Oknach a nikt nie pisze o tym który odważył się jako pierwszy głośno powiedzieć że jest źle!O tym który napisał do dziennika bo to dzięki niemu zabrzmiała ta dyskusja!Gdyby nie ten ktoś to siedzieli byśmy nadal na tyłkach i płakali w rękaw!Tylko szkoda że pozostał anonimowy bo z chęcią podał bym mu rękę!ale wcale się nie dziwie pewnie dyrekcja by go zgnoiła!Szacuneczek:)Myślę że teraz nie jedna osoba przejży na oczy i myślę zarówno o pracownikach jak innych osobach mających na celu troskę o zatrudnienie w regionie Łódzkim!

06.03.2009 00:16
aurolka IP: 78.8.194.244

Jednak jestem za tym, by zrobić protest, przekonaliście mnie, chociaż na początku tej dyskusji mocno się zastanawiałam...To kiedy i gdzie?

06.03.2009 00:34
piotr123 IP: 81.168.186.18

Są trzy propozycje: rondo w Rąbieniu, brama firmy Okna i chyba najlepsza - przed ratuszem w Aleksandrowie.

06.03.2009 12:06
Pola IP: 78.8.123.52

Protest? Kto przyjdzie ? ha ha Pracownicy Okien trzęsą się ze strachu.Byli pracownicy ? Na pewno nie. Jestem pewna ze wszystko już ustalone.Trochę szumu i za miesiąc wszystko wróci do normy -"Okiennej"

06.03.2009 12:33
mis IP: 79.162.120.186

pola moze masz racie ale warto sprobowac moze cos wyjdzie a moze tasprawa zaiteresoje sie telewizja moze to cos pomoze

06.03.2009 13:25
Wariant Pesymistyczny IP: 78.8.124.113

Najlepej niech nastąpi globalna faktyczna dewaluacja walut(Ogólnie i tak niemających w niczym pokrycia) i problem pt."Okna Rąbień,Filpińczycy,Burmistrz&Spółka i dzisiejsze potrzeby życiowe" same znikną i to w trybie natychmiastowym. :)

06.03.2009 13:26
piotr123 IP: 78.8.113.225

Przeczytajcie! Jeśli nie chcecie podpisywać petycji własnym imieniem i nazwiskiem poproście rodzinę znajomych....http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3862

06.03.2009 13:43
piotr123 IP: 78.8.113.225

Jeśli chodzi o protest, to wszyscy zdają sobie sprawę, że pojawienie się pracowników "Okien" mogło by być równoznaczne z ich zwolnieniem. Musimy dotrzeć do jak największej rzeszy Aleksandrowian.

06.03.2009 18:41
andy IP: 84.40.203.197

aurolko - malkontenci i zyciowi pesymisci odpoczywaja juz dawno " u Kowalskiego" , ja też się zastanawiam nad tym ciągłym utyskiwaniem Twoim i Piotra123 , coś mi się zdaje że wzięliście kredyt we frankach w lipcu ubiegłego roku i stąd stres - a jak będziesz pluła na adwersarzy to zostaniesz starą panną pokręconą przez chemiczne żarcie obcych koncernów, ubraną we włosienicę z lumpeksu i prowadzoną przez zagłodzonego psa wychowanego w nieświadomym przedszkolu - to było za plucie pod nogi - a co do protestu , to możecie na mnie liczyć -

06.03.2009 20:42
aurolka IP: 78.8.118.48

Andy, na szczęście żadna z Twych "gróźb" mnie nie dotknie, bo złego diabli nie biorą;) Jestem szczęśliwą mężatką prowadzącą dziecko do niepublicznej, acz sprawdzonej solidnie szkoły z tradycjami, nie korzystam z państwowej służby zdrowia, żarcie zapobiegliwie pichcę sama z produktów od zaufanych rolników, a na kredyt we frankach szwajcarskich nigdy bym się nie skusiła, mam sentyment do złotówki.

06.03.2009 20:57
piotr123 IP: 81.168.186.51

Złóż podpis pod petycją przeciwko zatrudnieniu 100 Azjatów w firmie Okna Rąbień!! http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3862

06.03.2009 22:55
ja IP: 83.16.163.90

my ciezko charujemy a pracowniccy z biora maja imprezy z zarciem i woda a jak sie popija to ich na produkcji slychac dyrektor tez nie jest lepszy jak wpadnie w trans to go po dwa dni nie ma w pracy a zeby wejsc po schodach to trzym sie barjerki a dzwi otwiera na kolanach i to jest wporzadku a my nie mamy nawet socjalnego

06.03.2009 23:09
aurolka IP: 78.8.112.215

Rozumiem, że jeszcze tam pracujesz. A jak pracujesz, to pewnie nie możesz się podpisać pod petycją, bo Cię wywalą z pracy. Ale możesz poprosić rodzinę i znajomych, żeby się podpisali. Przekaż innym pracownikom firmy ten pomysł, postaraj się, żeby pod petycją było jak najwięcej podpisów! Może uda się coś zrobić, z tego, co wiem, "wyższy szczebel" już się zainteresował, i nie mówię tu o pilnujących stołki w ratuszu.

06.03.2009 23:54
mis IP: 91.94.99.143

rozumiem cie ale do tego rzeba wiecejludzie sie boja

06.03.2009 23:56
mis IP: 91.94.99.143

yerz tu pracuje ale jestem z wami i sie ujawnie jak bedzie potrzeba z moimi kolegami

07.03.2009 00:10
weryfikant IP: 77.114.92.33

Dość długo czytam Wasze wypowiedzi i rozumiem błędy w tekście z tytułu szybkiego pisania, lecz mam prośbę: patrzecie, co i jak piszecie, gdyż jeszcze trochę takiej swawoli w pisowni i sami nie będziecie się mogli odczytać. To jedna prośba, a druga to trochę kultury w wypowiedziach. Niektóre wypowiedzi są, jak wyjęte z rynsztoka, a (mam nadzieję, że tak nie jest) nie pochodzicie z tej części ulicy i tylko emocje powodują taką pisownię. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem, lecz, niektóre wypowiedzi musiałem czytać kilkakrotnie, aby zrozumieć ich przesłanie. Jeszcze trochę, a sami się nie będziecie rozumieć, co napisaliście. Podam Wam prókę tekstu i spróbujcie napisać, o co mi chodzi: "mawiera i nie po patna glo jak na świra, leryn". Co do sedna omawianego tematu, to wypowiedzi Wasze trochę mnie dziwią. Chcecie żyć w kapitaliźmie (i to bardzo drapieżnym), a mieć poprzedni okres, który przeżywał Nasz Kraj, czyli duże pieniądze za nic (choc to przysługiwało tylko nielicznym). Nie nazywam tego okresu socjalizmem, a tym bardziej komunizmem, gdyż moja OJCZYZNA nigdy nie spełniała warunków, aby określać ją tym mianem (tu odsyłam Was do słownika, aby sprawdzić, co one znaczą. Mnie nie dziwi, że pracodawca walczy o, jak największy zysk. Pytanie, gdzie podziewają się instytucje, które powinny dbać o przestrzeganie prawa. Jeśli nie ma dowodów na łamanie kodeksu pracy, jeśli nikt z pracowników nie ma odwagi wystąpić z uzasadnionymi argumentami przeciwko łamaniu prawa, to Wasze doysły są zwykłym szkalowaniem i przeciwko Wam może zostać wniesiony pozew o zniesławienie do sądu. I znowu pytanie. Ilu z Was stać na poniesienie kosztu związanych z takim procesem? Od razu uprzedzam Wasze wątpliwości. Nie jestem ani byłym ani obecnym pracownikiem tej firmy ani nie mam tam znajomych (przynajmniej na dzień dzisiejszy nic o nich nie wiem). Pracownicy są od tego, żeby walczyć o swoje prawa (np. większe pensje), a pracodawcy, aby większe zyski. Inną kwestją jest, kto, w tym sporze, wygra. Jeszcze inną sprawą jest, czy na właściciela firmy jest wywierany dodatkowy nacisk z instytucji mającej wpływ na jej opodatkowanie bądź inne argumenty, które powinien on zrozumieć, aby jego firma mogła dalej funkcjonować. Sytuacja jednych, a szczególnie tych drugich (pracowników) nie jest prosta. Zobaczymy, co będzie konsekwencją tych tarć w przyszłości (bliskiej oraz dalekiej). Dobry pracodawca potrafi postawić się w roli pracownika i dobry pracownik w roli pracodawcy. Jeśli te postawy są uczciwe, to i relacje w zakładzie pracy będą prawidłowe. Natomiast, jeśli żądania jednej ze stron będą zbyt wygórowane (bądź mało realistyczne - oczywiście uczciwe, na co niestety jest niewielkie prawdopodobieństwo), to będą boje o własne interesy i to stanowi normę obecnego ustroju.

07.03.2009 00:19
nowy, acz zorientowany IP: 78.8.112.215

Weź się lepiej podpisz pod petycją i nie pierdol głupot.

07.03.2009 07:34
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

A przeciw czemu mamy protestować? Tak naprawdę byłby to protest przeciwko kapitalizmowi, a o ten ustrój walczyli Wałęsa i JPII, a ksiądz Popiełuszko oddał życie! Tego chciało 9 000 000 milionów członków Solidarności i cały Kościół Katolicki!

07.03.2009 08:39
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

Żebyście mieli o czym pomyśleć, zamieszczam fragment opowiadania "Świadek koronny": "Obiecałam wam wczoraj udowodnić- powiedziała Nauczycielka- że z punktu widzenia szarego człowieka kapitalizm i komunizm nie różnią się niczym. Zacznę od kapitalizmu, który jest ustrojem starszym, jeśli weźmiemy pod uwagę dzieje nowożytne. Otóż Marks logicznie dowiódł, że kapitalizm jest złem i dopustem, gdyż- najprościej mówiąc- dzieli ludzi na dwie zwalczające się klasy- właścicieli środków produkcji, czyli kapitalistów i proletariat, czyli robotników. Motorem napędowym kapitalizmu jest chciwość zysku i strach przed utratą pracy. Kapitaliści mają kapitał, czyli forsę, którą chcą pomnożyć, a robotnicy nie mają nic, tylko ręce do pracy. Robotnicy w kapitalistycznych fabrykach wytwarzają jakiś zysk. Do tej chwili jeszcze wszystko jest cacy. Kłopot zaczyna się przy podziale tego zysku, gdyż wszyscy jesteśmy egoistami i wszyscy chcielibyśmy zgarnąć jak największą jego część. Oczywiście w tej szarpaninie robotnicy nie mają szans, gdyż władzę mają kapitaliści i to oni ustanawiają prawa, dzięki którym zgarniają lwią część zysku. Rodzi to nienawiść klasową robotników do kapitalistów i odwrotnie, oraz walkę klas. Reasumując- w kapitalizmie człowiek jest śmieciem- liczy się tylko kapitał. Tak, ma pani rację- powiedział Ateista- pozwólcie, że zacytuję wam fragment listu Św. Pawła do Koryntian z jednym słowem zmienionym. Jest to doskonała ilustracja tego, co raczyła pani przed chwilą stwierdzić. "Gdybym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a pieniędzy bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca i cymbał brzmiący. I choćbym miał dar proroctwa i znał wszystkie tajemnice i wszelką umiejętność, i choćbym miał wszelką wiarę, tak, żebym góry przenosił, a pieniędzy bym nie miał, niczym jestem. I choćbym na żywność ubogim rozdał wszelką majętność, i choćbym wydał ciało swoje, tak żebym gorzał, a pieniędzy bym nie miał, nic mi nie pomoże...". Jest to fragment książki Georga Orwella- tego od "Folwarku Zwierzęcego" i "Roku 1984-go"- wyjaśnił. Milczeliśmy zaskoczeni- była to szczera prawda- sami byliśmy w takiej sytuacji.. To po co było obalać komunę?- spytał cicho Budowlaniec. Poczekajcie- powiedziała Nauczycielka- teraz kolej na komunizm. Marks wykombinował, że jeśli środki produkcji będą należały do robotników to oni zgarną cały zysk. Wystarczyło tylko wysłać kapitalistów do nieba, fabryki upaństwowić i nastąpi raj na ziemi, czyli komunizm, gdyż zysk będzie dzielony sprawiedliwie, czyli równo. Co z tego wyszło- widzieliśmy wszyscy. Marks zapomniał, że ludzie dalej pozostali egoistami i równy podział nikogo nie zadowolił. Wszystkim z osobna wydawało się, że otrzymują zbyt mało, bo tak naprawdę to tyrają tylko oni, a koledzy się opieprzają. Był jeszcze jeden ważny czynnik- Marks zalecał dyktaturę proletariatu i czujność klasową, aby kapitalizm się nie odrodził. Wszyscy pilnowali więc wszystkich, żeby się ktoś nie wzbogacił i nie odłożył kapitału. Najbardziej przerąbane mieli prywaciarze, gdyż oni swoją pracą wykazywali większą wydajność i sprawność gospodarki kapitalistycznej. Wiem o tym- westchnął Rzemieślnik- dwa razy domiarami mnie zniszczyli. Komunizm był jak wściekły kapral, który biegał wzdłuż szeregu waląc pięścią w brzuch tego, któremu brzuch trochę wystawał. To jeszcze nie wszystko- powiedziała Nauczycielka- komunizm odcinał głowy tych, którzy byli wyżsi i przyprawiał je niższym. Wszyscy mieli być równi. A pamiętacie wybory w PRL-u? Wybór mieliśmy taki, jak Żydzi w komorze gazowej- oddychać, albo nie oddychać, skutek był taki sam. Ale dlaczego komunizm zawalił się?- spytała Brzydka- przecież w tej teoretycznej równości też można było wytwarzać zysk. Otóż nie bardzo- odparła nauczycielka- komunizm był nastawiony na dzielenie zysków. O mnożeniu nie miał pojęcia. Zawsze łatwiej dzieli się to, co jest, niż mnoży to, czego nie ma. Po drugie- wszyscy byli niezadowoleni z tego dzielenia i olewali robotę. Pamiętam, jak do naszej fabryki zakupiono za granicą najnowocześniejsze wysoko wydajne maszyny- powiedziała Brzydka Dziewczyna- naszemu kierownictwu i tak wydawały się zbyt wolne i przerobiono ich przekładnie tak, aby produkowały dwa razy szybciej. Anglicy anulowali gwarancje, gdy się o tym dowiedzieli. I co? Zakład i tak padł, choć przy maszynach trzeba było biegać. Mieliśmy największą wydajność produkcji na świecie, ale nic to nie pomogło. Dlaczego? Z tego pośpiechu produkowaliście dużo braków- powiedział Rzemieślnik- kontrola techniczna tego nie ujawniała, bo projekt zwiększenia prędkości maszyn dał szwagier dyrektora. Dostał za to odznaczenie i potężną premię Pamiętam, że kupiłem wtedy od waszego zakładu wyzłomowane stare maszyny. Produkowałem z odpadowego surowca, bo innego prywaciarz nie mógł kupić i miałem zyski takie, że się obecnym kapitalistom nie śniło- zakończył. Komuniści przypominają taksówkarza, który zdobył samochód w drodze rabunku. Zajeździł go, pożyczył pieniądze na drugi, przepił te pieniądze i został bez samochodu, bez pieniędzy, ale z długami. Komunizm miał jeszcze jedno fajne hasło- zaśmiał się Usługowiec- dobro ludu stało na pierwszym miejscu. W imię dobra ludu można było popełniać najgorsze zbrodnie. Jak mawiał mój śp. Tato- tego, co mówi że działa dla dobra ludu powinno się wyprowadzić za śmietnik i zastrzelić, bo to jest albo oszust, albo idiota. Dla ludu w całości nie można zrobić nic dobrego z powodu sprzeczności interesów grup społecznych. W każdym kraju są ludzie zadowoleni i niezadowoleni. Jeśli większość ludzi jest niezadowolona, to oznacza że państwo chyli się ku upadkowi. Jeśli większość ludzi jest zadowolona, to oznacza że państwo rozkwita. Natomiast państwo, gdzie zadowoleni są jedynie przestępcy i rządzący politycy przypomina senny koszmar skacowanego pijaka". A motto tego utworu brzmi: "...Pośpieszne przygotowania do niepodległosci rzadko tworzyły wykształcony lub odpowiedzialny elektorat - raczej demokracje głupców eksploatowanych przez demagogów, gangsterów i oszustów" ( "Millenium" -Felipe Fernando Armesto).

07.03.2009 09:03
nowy acz zorientowany IP: 78.8.119.131

Wesoły, to nie jest protest przeciwko kapitalizmowi, to jest protest przeciwko "demokracji głupców eksploatowanej przez demagogów, gangsterów i oszustów", bo my właśnie w takim kapitaliźmie egzystujemy. Stawianie w jednym rzędzie Bolka, Papieża, Ks. Jerzego Popiełuszki oraz ludzi Solidarności jest daleko idącym uproszczeniem.

07.03.2009 09:23
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

Czyli mamy demonstrować przeciwko demokracji, czy przeciwko istnieniu głupców? A co do uproszczeń, to nie zgadzam się. Wszystkie wymienione osoby chciały upadku komuny.

07.03.2009 11:22
piotr123 IP: 78.8.127.17

Panie Weryfikancie jeśli wytyka się czyjeś błędy, to nie powinno się samemu ich robić....

07.03.2009 11:29
piotr123 IP: 78.8.127.17

W świetle najnowszych opracowań historyków, są duże wątpliwości co do jednej z w/w osób... Czego owa osoba chciała, tego najbardziej przebiegli agenci NRDowskiej Stasi nie wiedzieli...

07.03.2009 11:57
ktos IP: 78.8.112.218

jednym słowem ,czytajac ostatnie kilkanascie wpisów ,mam się ciszyc ze azjacji zajmą nasze miejsca pracy ,odnoszę wrazenie ze kilka osób to maniacy telewizjii TVN bo jedynie tam wszystko jest oki ,jest pieknie i nie ma co się podniecac ,a jezeli juz cos jest nie tak to wina tamtych nie nas (juz nie chodzi kto jest tamtymi)

07.03.2009 12:19
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

Do Piotra: Sam oceń, o co komu chodzi. Ci, którzy pamiętają rok 1980 i 81 wiedzą, że ówczesna Solidarność z Wałęsą na czele była bardziej komunistyczna od komuny. Poza plakatami "Socjalizm tak, wypaczenia nie", czy "Wszyscy mamy jednakowe żołądki" dowodzą tego zakładowe komisje społeczne mające kontrolować dyrekcję pod kątem produkcji (co produkować) i pod kątem sprzedaży (komu i za ile sprzedawać). Sam, będąc wówczas rzemieślnikiem spotkałem się z działaczem Solidarności, który stwierdził jesienią 1981: "Na razie dobraliśmy się do partii (PZPR), a potem przyjdzie czas na was - prywaciarzy!". Podobnie oceniała Solidarność zachodnia lewica, która zdawała sobie sprawę, że kapitalizm już się kończy, a komunizm skończył się zanim się rozpoczął. Stąd ogromne dotacje tych organizacji dla Solidarności. Mieli nadzieję, ze Solidarność znajdzie tzw. trzecią drogę, ani komunizm, ani kapitalizm. Jednym słowem w latach 1980-81 Wałęsa i Soliarność były ruchami lewicowymi. Czy Wałęsa był Bolkiem? Moim zdaniem tak, a nabrałem takiego przekonania po przeczytaniu książki Wałęsy - "Drogi nadziei". I tu dylemat: Czy Bolek zdradzajac lewicowców był zdrajcą kapitalizmu? Chyba nie, choć jego mocodawcami byli partyjni esbecy. Po 1989 roku i Wałęsa i Solidarność dokonały zwrotu o 180 stopni i utworzyły parasol ochronny nad rządem Mazowieckiego, który zlikwidował praktycznie wszystkie zdobycze i przywileje robotników od XIX wieku. Myślę, ze następne pokolenia na całym świecie będą uczyły się o durnocie Polaków, którzy sie na to zgodzili, a dziś płaczą nad okrucieństwem bezkarnych kapitalistów.

07.03.2009 13:29
piotr123 IP: 87.105.83.230

Zgadzam się z Panem! Jeśli chodzi o Wałęsę to "spijał słowa" z ust oficerów prowadzących i robił to, co oni od niego oczekiwali.. Tak czy siak to PRLowskie "komuchy" chciały obecnego "kapitalizu". Ja bym obecnego naszego ustroju tak nie nazwał. Faktycznie bliżej mu do tego ordynarnego XIX wiecznego. Dotyczy to zwłaszcza traktowania pracowników w firmach " których jedynym celem jest generowanie zysku"!!

07.03.2009 13:48
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

Kapitalizm jest kapitalizmem, niezależnie XIX, czy XXI wiecznym. Motorem kapitalizmu jest chciwość i pazerność. Gdyby kapitaliści nagle stali się dobrzy i przestali dbać o zyski, to kapitalizm zawaliłby się w ciągu kilku miesięcy. Naiwniacy, którzy liczyli na kapiitalizm z ludzką twarzą byli albo idiotami, albo oszustami. Inaczej nie może być i nigdy nie było z wyjątkiem kilku najbogatszych państw kapitalistycznych. W większości państw o takim ustroju jest gorzej niż w Polsce. Dodatkowym obciążeniem jest polski katolicyzm. Zwróć uwagę, ze żadne katolickie państwo nigdy nie wchodziło do grupy najbogatszych.

07.03.2009 14:07
Ktos IP: 78.8.112.218

Kapitalizm zachodni .....Kapitalizm polski .Czy mozna wstawic pomiedzy tymi wyrazami znaczek równowagi ????

07.03.2009 14:08
Ktos IP: 78.8.112.218

Kapitalizm zachodni .....Kapitalizm polski .Czy mozna wstawic pomiedzy tymi wyrazami znaczek równowagi ????

07.03.2009 14:18
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

Oczywiście, że można i trzeba wstawić znak równości, bo podstawy i zasady są identyczne. Różnice są tylko w wykonaniu i wynikają z nieudolności Polaków i ich pragnienia naśladowania mądrzejszych. Dlatego cały świat się z nas śmieje. Ale najbardziej powinniśmy obawiac się tych, którzy nas chwalą.

07.03.2009 16:24
piotr123 IP: 78.8.123.157

Nie zgadzam się że "cały świat się z nas śmieje". Przypomina mi to ględzenie GW. Pojęcie kapitalizm jest pojęciem bardzo ogólnym, bardzo uproszczonym. "Kapitalizm" ciągle ewoluuje i zmienia się. Zgadzam się, że głównym celem kapitalisty jest zarabianie pieniędzy, ale po przeciwnej stronie jest pracownik i reszta społeczeństwa. Interes tych stron musi gdzieś się spotkać. W krajach "dojrzałego kapitalizmu" wypracowano kompromis między kapitałem a " siłą roboczą ". Ten kompromis jest ciągle kontestowany i podważany przez obie strony. Pracobiorcy wywalczyli sobie pewne standardy traktowania i wynagradzania przez pracodawców. Polacy padli ofiarą "wilczego kapitalizmu" zdradzeni przez "elity", które to miały nas przeprowadzić przez rafy przemian ustrojowych. Zdrada nadal trwa. Jest jesze inna bardzo niepokojąca sprawa. To co było bardzo ważne w II RP. To relacja między ludzmi wykształconymi ( elitami intelektualnymi ) a resztą społeczeństwa. Relacja którą bym nazwał pasterstwem. Obecne "elity intelektualne " wręcz podkreślają swoją wyższość... i to też jest zdrada.

07.03.2009 16:43
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.118.231

Oczywiście przesadziłem z tym światem, który z nas się śmieje. Wielu pogardza nami, albo obserwuje ze współczuciem i sympatią. Moim zdaniem podstawowym czynnikiem różniącym nas od krajów cywilizowanych jest brak prawa, albo dokładniej nierówność wobec prawa. W normalnych krajach potomek prezydenta, czy magnata przemysłowego idzie siedzieć za jazdę po pijanemu, czy inny wybryk. Nie ma mowy o pomroczności jasnej. I tak mamy na wszystkich szczeblach. Prawo jest PRZECIWKO obywatelom, a rządząca biurokracja jest PONAD prawem. jak pisał Jasienica - ktoś, kto nie pozwala obywatelowi na korzystanie z jego praw, dokonuje przestępstwa przeciw państwu. Jest zdrajcą Narodu. Odnosiło się to do burdelu przedrozbiorowego, ale dziś mamy to samo. Dlatego słusznie nazwał Pan zachowanie naszych elit zdradą.

07.03.2009 20:47
piotr123 IP: 78.8.119.201

"Odnosiło się to do burdelu przedrozbiorowego, ale dziś mamy to samo." Przymierzam się od dłuższego czasu do książki Rymkiewicza "Wieszanie". Znam tylko fragmenty. Podobieństwo sytuacji, ludzi, postaw do naszej obecnej sytuacji jest wręcz uderzające. I tu Wesoły Pielęgniarzu powinniśmy spytać sami siebie - czy tylko kontestować, czy mając świadomość realiów próbować coś zrobić...

07.03.2009 21:44
Pola IP: 78.8.126.24

....panowie ale pojechaliście ;) Jesteśmy młodą demokracja i błędów nie unikniemy. Piszecie tak jakbyście byli poza tym wszystkim a przecież żyjecie w tym kraju.Ja też. Dorastałam za komuny.Weszłam w dorosłość w stanie wojennym.Strajkowałam ,resztę sami sobie dopowiedzcie.Przez ostatnie kilkanaście lat prowadziłam działalność gospodarczą.Zyło mi się róznie ale nie najgorzej.Przypadkiem trafiłam do OKIEN .Po miesiącu pracy zaczeło dręnczyć mnie pytanie."Co to za syf"Nigdy więcej i ani dnia dłużej.Wywalili mnie .OKI!Postaram się coś zrobić ze swoim życiem. Coś konstruktywnego. Narzekać nie mam zamiaru. pozdrawiam ;) Pola

07.03.2009 21:58
nowy, acz zorientowany IP: 78.8.119.117

Piotrze, realia są takie, że pod petycją podpisało się na razie 13 osób, z czego kilka spoza Aleksandrowa, a świadomość jest taka, że gdy przyjdzie do rzeczywistego działania, z tych 13 zostanie pewnie nie więcej niż 3. Znacznie mniej zaangażowania wymaga pójście na pokaz sztucznych ogni, czy na grochówkę i piwo niż aktywne uczestnictwo w konkretnej akcji, zwłaszcza jeżeli nie dotyczy ona kogoś bezpośrednio, co może być zresztą dość złudne. Sądzę, że nawet dla tych paru osób warto podjąć jakieś działanie, tym bardziej, że nie chodzi tu tylko o dziurę w chodniku, a o proces ogólnopolski, na który jest odgórne ciche przyzwolenie, co jest sprzeczne z interesem społeczeństwa. Może dzięki takim pozornie mało znaczącym akcjom powoli ludzie zaczną dostrzegać, że miarą jakości i uczciwości władzy jest nie piwo, kiełbasa i "Perfect" na święto, ale dbałość o drogi, kanalizację, o przedszkola i np. o ochronę miejsc pracy dla lokalnej społeczności. Czy to zrobić w takiej formie: http://www.youtube.com/watch?v=tGSjJfLU8fc (polecam), czy w innej, rzecz do uzgodnienia, ale warto zobaczyć ile jest osób skłonnych do rzeczywistego zaangażowania się w sprawy miasta.

07.03.2009 22:25
aurolka IP: 78.8.119.117

Pola, fajnie, że się nie poddajesz. Szacunek.

07.03.2009 22:33
aurolka IP: 78.8.119.117

Piotrze, brakowało mi właściwego określenia na taką odpowiednią wg mnie relację pracodawca-pracownik, elita intelektualna-robotnik. Pasterstwo pasuje mi tu genialnie! Zapominamy, że te wszystkie zyski w kapitalizmie generować mają przecież ludzie, nie roboty, potrzebny jest element życzliwości właśnie w tym miejscu, w którym spotykają się interesy dwóch stron. Pasterstwo...pięknie.

07.03.2009 23:07
piotr123 IP: 87.105.84.185

Pani Paolo, dwadzieścia lat.... tyle ma ta nasza demokracja. Można już raczej mówić że... no ile jeszcze będziemy mówić że młoda? Dostrzegam wiele podobieństw w życiorysie. Patrząc z perspektywy czasu, mam nieodparte wrażenie, że nasze decyzje animowały "siły", które realizowały swoje polityczne i finansowe cele, a my byliśmy tylko "mięsem armatnim" ( mówiąć językiem wojskowym). Świadomość tego że było się manipulowanym wcale nie jest przyjemna.

07.03.2009 23:17
piotr123 IP: 78.8.115.27

Panie Nowy, kapitalne! Ile trzeba mieć odwagi...?! Ja bym wymiękł...

07.03.2009 23:29
Pola IP: 87.105.84.91

Dzięki Aureolka.To dla mnie zaszczyt. To był któtki przystanek.Napewno nie "przystanek Alaska " zastanawiam się teraz po co ja tam aż 6 m harowałam ha ha .Chyba ogarneła mnie ogólnopracownicza panika NIE DAĆ SIĘ WYWALIĆ. To było naprawdę nowe i bardzo pouczające doświadczenie. Dyrektor po zawodówce.Kierownik też bez dyplomu i sprawiał wrażenie jakby ten awans spad na niego jak "grom z jasnego nieba' wiec postanowił być BOGIEM !!! zal.pl :)Motywowanie do pracy wciąż tak samo-utrata pracy.Zastępca hm mlody człowiek bez kultury osobistej i doświadczenia pracy z ludzmi. Prezesowi z taką kadrą trzeba tylko współczuć i życzyć zdrowia.

07.03.2009 23:32
Pola IP: 87.105.84.91

Piotrze ,Pola wystarczy :)

08.03.2009 00:14
piotr123 IP: 78.8.119.47

No tak... przepraszam.

08.03.2009 00:15
Pola IP: 87.105.84.91

Piotrze, każdy po 40sce może mieć wrażenie ze był "mięsem armatnim"Tylko czy to teraz ma znaczenie.Każdy przez te 20 lat orał swoje poletko.Teraz powinniśmy odcinać kupony.Nie wszystkim się powiodło.Dla tych ludzi którzy lądują w OKNACH powinniśmy coś zrobić.Może ktoś powie dla "nieudacznikow" nie warto.Ja jestem pewna ze warto.

08.03.2009 00:59
piotr123 IP: 78.8.116.108

Watro, warto, jestem pewien że warto! Każdy kto trafił do tej lub podobnej firmy, miał nadzieję że spotka go godna praca i płaca. Wiele osób które czyta te wpisy myśli: ja tam nie pracuje, więc mnie to nie dotyczy. Błąd!!! Twoja firma może być następna!!! Ten protest ma na celu uświadomienie społeczności Aleksandrowa że wspólnie możemy być jakąś siłą, osobno niczym...

08.03.2009 10:08
Wesoły pielęgniarz IP: 81.168.185.115

Do Aurolki i Piotra. Jeśli odczuwacie potrzebę posiadania pasterza, to już po Was! Nie zdajecie sobie sprawy, że pasterz tylko dlatego opiekuje się swoją trzódką, żeby ja strzyc, doić, a w końcu sprzedać do rzeźni? Właśnie w opisywanych Oknach mamy do czynienia z typowymi pasterzami i Wy chcecie wpychać tam Polaków, zamiast Filipińczyków, którzy mogą okazać się łowcami głów dyrekcji, czego im życzę? Ale tak bez żartów, to Polska dlatego tak kiepsko stoi, że mamy pasterzy. Największa łajza z pochodzenia proletraiackiego po wyborze na stanowisko natychmiast czuje się jak siedemnastowieczny magnat. Ponad prawem i ponad pogardzaną trzodą podwładnych. Praktycznie nie ma wyjątków, bo zachowują się tak i ludzie z arystokratycznym pochodzeniem i profesorskim wykształceniem, i młoty jak Bolek - łajzy z dziada pradziada i zasadniczym wykształceniem. Nasze elity zachowuja się identycznie jak siedemnastowieczne elity ukraińskie: Odrzucają własny naród i starają się przypodobać i naśladować obcych. Ja nie widzę wyjścia z tej sytuacji. Ukraina praktycznie nie była nigdy niepodległa, a Polska od 250 lat podobnie.

08.03.2009 13:18
aurolka IP: 78.8.122.176

Wesoły, "pasterz" to przenośnia przecież! Wiesz, jak się opiekują górale swoimi owcami? No tak już jest w przyrodzie, że jeden ma większy rozum, a inny mniejszy. Jeden się nadaje na przywódcę i potrafi zarządzić stadkiem, inny czuje się dobrze w stadku i wcale nie ma ochoty brać na barki problemów związanych z dowodzeniem. Ale u nas to się przez ten PRL dokumentnie popieprzyły ludziom obowiązki z przywilejami.

08.03.2009 13:26
aurolka IP: 78.8.122.176

Aha, zauważyłam, że nasi katoliccy księża zatracają pasterskie powołanie, bo swoje owieczki traktują coraz częściej cokolwiek "z buta". Nic, tylko w kółko besztanie z ambony i morały prawią z góry napuszeni tacy. Słuchać się nie da.

08.03.2009 13:36
piotr123 IP: 78.8.196.113

Przykro mi, ale tak kończy się próba zawarcia szerszej myśli w jednym słowie. Mam nauczkę... Zacznę inaczej. W IIRP elity intelektualne miały poczucie, że spełniają rolę służebną wobec reszty społeczeństwa.( Oczywiście w wielkim uproszczeniu). Brały na swoje barki odpowiedzialność za Polskę i Polaków. Zdawały sobie sprawę, że dar ( od Boga ) jakim jest wysoki intelekt i wyższe wykszałcenie mają po to, aby pełnić rolę przewodnika, pasterza nauczyciela, opiekuna wobec narodu.( Oczywiście operuję wielkim uproszczeniem ! )Zdradą więc nazywam postawę obecnych "elit inelektualnych" ukierunkowaną na wykorzystanie tych walorów tylko dla własnego zysku. Panuje powszechna postawa napawania się swoją "wyższością" nad resztą "ciemniaków". Potępiam też postawę bierną.

08.03.2009 14:51
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.197.121

Broń Boże nie rób sobie Piotrze wyrzutów! Trafiliście z Aurolką w sedno z tym pasterzem. Od tysiącleci większość ludzi marzy o zajęciu w społeczeństwie miejsca pasterza i żerowaniu na większych pechowcach (lub wrażliwszych, czy uczciwszych). Nie było jeszcze na Ziemi ustroju, który działałby inaczej. A co do II RP, to znasz Piotrze jakieś wyidealizowane przekazy. I przed II wojną, i przed wszystkimi chyba innymi wojnami nie było w Polsce inaczej. Gdyby to była wina PRL-u, to byłaby błahostka, ale wystarczy poczytać (czy obejrzeć) "Karierę Nikodema Dyzmy" opisujacą stosunki w II RP, alebo poczytać "Kundlizm" Wańkowicza, aby stwierdzić, że już przed wojną Polacy zachowywali się identycznie. Wańkowicz pisze, że Polakowi wystarczy zająć najnędzniejsze miejsce inteligenta, czyli jak pisze w okienku pocztowym, aby czuć się nieskończenie lepszym i pogardzać człowiekiem utrzymującym się "z otępiającej pracy rąk". Porównajcie sobie otępiałego elektronika naprawiajacego rękami komputer, czy inne urządzenie z "inteligentną" pracą w pocztowym okienku, aby dostrzec oczywistą bzdurę. Niemniej do dziś pracownicy umysłowi czują się nieskończenie lepsi od ludzi wytwarzajacych coś rękami. Wiele lat temu sam doszedłem, że Marks pomylił się w podstawach swego ustroju, ale do dziś nie znalazłem ustroju sprawiedliwego. Po prostu ludzie maja wrodzoną chciwość i żądzę władzy i chyba nie da się nic zrobić. Dziś pomożemy jakimś prześladowanym biedakom z Okien, a być może jutro ten sam biedak stanie się przedsiębiorcą, czy zasiądzie za biurkiem i wtedy on będzie prześladował innych. W każdym razie wszyscy prześladowani marzą o tym, aby to oni mieli okazję prześladować innych. Tak już jest i to się chyba nie zmieni. A jeśli kiedyś nastąpią zmiany, to ludzie nie będą takimi ludźmi jak my.

08.03.2009 21:30
aurolka IP: 78.8.115.126

Mądre jest , co napisałeś, jednak nie rozumiem, czy uważasz wszelki bunt wobec obecnej sytuacji za bezsensowny? Czy nawet dobrze przygotowana, rozumna próba przeciwstawienia się narzuconym warunkom to tylko marnotrawstwo energii? Jestem dobrze wykształconą, "oblataną" po świecie osobą, poznałam te salonowe środowiska, a utrzymuję się z pracy własnych rąk, wykonuję czasem te same prace, co moi pracownicy i nie widzę w tym żadnej ujmy. Nie widzę powodu, dla którego dyplom miałby mnie społecznie wywyższać, a fizyczna praca poniżać. I powtarzam to wszystkim znajomym. Trzeba po prostu zrozumieć, że każdy nadaje się do jakiejś funkcji w społeczeństwie, każdy jest inny z powodu choćby różnych predyspozycji, i przez to wszyscy jesteśmy jakoś potrzebni.

08.03.2009 21:31
sensei IP: 194.150.251.247

To co robi Piotr M.z tą firmą to obłend,Może tak cała zmiana KW złoży wymówienie???Co wy na to??macie jaja?

08.03.2009 21:34
:):):) IP: 83.26.198.204

sensei i tu mas zracje mysle ze mozna by tak zrobic ale sadze ze niektorzy beda sie bali...i nie pokaza jaj:):):):)

08.03.2009 21:47
aurolka IP: 78.8.122.17

Przytoczę jeszcze taki przykład: kilka lat temu u wybrzeży Afryki rozbił się tankowiec. Wielka plama ropy pozbawiła zdolności lotu i możliwości przeżycia tysiące morskich ptaków. Jedyną dla nich szansą była pomoc setek wolontariuszy, którzy przybyli na ratunek z różnych stron. Dzięki ich żmudnej pracy (skrupulatne mycie delikatnych ciał wystraszonych ptaków, usuwanie ropy z ich przewodu pokarmowego), skoordynowanej przez doświadczonych przyrodników, uratowano mnóstwo skrzydlatych ofiar. Wykonano kawał świetnej roboty, bo nikt się nie oglądał na ewentualne zyski czy też nierówny nakład pracy. Od początku wolontariusze rozumieli, że jest ktoś, kogo mają słuchać, że plan się powiedzie, jeśli zaufają. I owi przyrodnicy-koordynatorzy również zdawali sobie sprawę, że w tym momencie ufają im setki wolontariuszy. Takie sytuacje są w realu, nie w filmach, a to znaczy, że można działać dla jakiejś wspólnej idei w grupie różnych, bardzo różnych osób. Ja przynajmniej miałam w życiu to szczęście, że poznałam bardzo wiele takich osób, które działają i pracują z pasją, nie mając na celu głównie własnego zysku.

08.03.2009 22:08
aurolka IP: 78.8.115.246

Wesoły, dwa moje ostatnie posty były do Ciebie. A sensei ma rację.

09.03.2009 12:57
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.124.200

Od dawna wiadomo, że istnieją ludzie z predyspozycjami przywódczymi i pozbawieni takich cech. Dlatego uważam, że zbrodnią było skazać na śmierć cywilną byłych pracowników PGR i byłych pracowników niewykwalifikowanych likwidowanych zakładów. Gdy ktoś wyrzuci psa na bruk, odpowiada za to przed sądem, a co powinno się zrobić ludziom, którzy nie dość, że wyrzucili psa z zagrody, to domagali się od niego utrzymania siebie i zdobywania dziczyzny dla byłego pana? Taki pies, podobnie jak w/w ludzie nie miał szans na jakąkolwiek wegetację. Gdy więc pewien biskup stwierdził, że skargi tych ludzi na pogorszenie się warunków ich życia są grzechem, z którego powinni się spowiadać – przestałem być katolikiem. Przeważająca większość ludzi pozbawiona jest cech przywódczych, ale mimo to większość z nich chciałaby rządzić. Namiastkę rządów znajdują w prowadzeniu samochodu, w czym są tak samo sprawni, jak w swych rządach, ale uważają się za świetnych kierowców i kierowników. Dlatego w świecie polskie rządy nazywane są z ironią polnische wirtschaft, a obcokrajowcy po wizycie w naszym kraju twierdzą, że Polska jest pięknym krajem, ale psują wszystko dwie sprawy: Polskie drogi i polscy kierowcy. Polacy maja jeszcze jedną obrzydliwą cechę: każdy chciałby być lepszym, co jest zrozumiałe, ale w innych narodach tej "lepszości" nie uzyskuje się przez poniżanie innych w takim stopniu jak w Polsce. W wyniku człowiek, który stał się lepszym od innych stał się jednocześnie gorszym od siebie samego. I jeszcze jeden aspekt przywódczy: Są ludzie obdarzeni tzw. charyzmą, którzy mogą głosić największe banały, a tłumy przyjmują je z rykiem zachwytu. Jednocześnie ludzie z charyzmą ujemną, mogą głosić największe prawdy, a nikt ich nie słucha, albo wzbudzają co najwyżej śmiech i drwiny. Tłum nie myśli, tłum odczuwa sympatię, albo antypatię do głosiciela i wg tego osądza wypowiedź. Oczywiście inaczej reaguje tłum profesorów, a inaczej tłum pijaczków, ale po zmieszaniu tych dwóch grup, wszyscy reagują jednakowo – na poziomie najgłupszych. Jeśli przytrafi się charyzmatyk o zdolnościach przywódczych i odpowiedniej wiedzy (jak np. JPII), to wszystko jest OK., ale jeśli trafimy na jakiegoś następnego Wałęsę, to przechlapane. Ludzie z charyzmą są wysoko cenieni w polityce i w handlu. Utworzono nawet specjalne instytucje do wyławiania takich ludzi jak np. Amway. Ale wracając do tematu, to stosunki społeczne można sprowadzić do poziomu kija i pupy. Wszyscy woleliby być kijem, niż okładaną przez ten kij pupą. Innego wyjścia nie ma. Można się co najwyżej wypiąć, jak niektóre zakony, czy kloszardzi, ale kij może ich dopaść w każdej chwila. Nie jest więc ważne, czy protestujemy przeciwko biciu kijem azjatyckich pup, czy polskich, bo to dla kija wszystko jedno. Ważne jest, aby zmienić system i nad tym trzeba pracować. Musi powstać coś całkiem nowego, żeby było inaczej.

09.03.2009 14:55
:/:/ IP: 83.10.178.146

osoby z Gazety Polskiej w Aleksandrowie to same pijaki sa...i wcale sie nie dziwie ze jest tak malo ludzi ktorzy czytaja ta gazete i popieraja PIS!!!!

09.03.2009 14:57
Bolek IP: 83.10.178.146

no no slyszalem o tym a nawet widzialem na wlasne oczy bo nie raz z nimi popijalem...w tym calym ich klubie:):):):)

09.03.2009 15:18
piotr123 IP: 78.8.193.219

Zanim się upiłem jakoś Cie nie widziałem ;D

09.03.2009 16:06
piotr123 IP: 78.8.122.233

Panie Wesoły, był już jeden taki, który chciał swoje społeczeństwo budować od nowa....skończyło się to ludobójstwem... Wycofał się Pan i delektuje się tym swoim wycofaniem.

09.03.2009 16:13
piotr123 IP: 78.8.122.233

Werbalne dystansowanie się "od polityki", "bo jest brudna", jest tak naprawdę formą usprawiedliwiania swojej biernosci.

09.03.2009 16:34
Wesoły pielęgniarz IP: 78.8.124.200

Do Piotra. Rozsądny człowiek powinien działać widząc jakiś cel, a nie tylko po to, aby działać. Proszę mi na przykład wyjaśnić, po co miałbym działać w celu postawienia na czele przyslowiowego Gabonu przezydenta Kalego? Co mnie obchodzi, czy w Oknach pracują Polacy, czy Filipińczycy. Tym bardziej powinienem starać się o zatrudnienie tam Filipińczyków, że zakład z opisów wygląda nieciekawie. Jestem Polakiem i powinienem dbać o Polaków. Koszula bliższa ciału. Jaką różnicę dają mi rządy PiS, PO, czy SLD? Dlaczego ma mi zależeć kto robi mnie w konia w Aleksandrowie - Lipiński, Zentera, Pierlejewski, czy Rudzki? Dla mnie to żadna różnica. Poza tym nie wierzę w demokrację i nie wierzę w skuteczność moich działań jako obywatela, jeśli na każdym kroku przypomina mi się, że jestem "podludziem". Moje wnioski nie są rezultatem teoretycznych rozważań, ale skutkiem realnych przeżyć. Wiele lat temu oglądałem film z Bruce'm Lee. Bruce pracował w brygadzie, którą zwierzchnik traktował brutalnie i bił pracujących nie dość szybko. W końcu pracownicy mieli dość. Zbuntowali się i namówili Bruce'a, abi pobił zwierzchnika. I co? I kierownictwo ustanowiło brygadzistą Bruce'a Lee, który zaczął sam bić pracujacych zbyt wolno kolegów. Takie są skutki nieprzemyślanych działań. Pracownicy z tego filmu mieli jeszcze gorszą sytuację z nowym brygadzistą, bo ten lepiej umiał się bić. W każdej sytuacji system pozostaje. Pasterze sa pasterzami, a trzoda, trzodą, choćby nie wiem jak głośno kwiczała protestując.

09.03.2009 21:12
piotr123 IP: 78.8.122.233

Całkiem mnie zdołowałeś....idę się upić..... :(

10.03.2009 09:13
Wesoły pielęgniarz IP: 87.105.84.160

Jeśli już Piotrusiu wytrzeźwiałeś, to poczytaj sobie bajkę o dobrym człowieku, który życzył wszystkim wszystkiego najlepszego: Świąteczne życzenia Żył sobie pewien dobry człowiek, który chciał życzyć całej ludzkości zdrowia, szczęścia i spełnienia wszystkich marzeń. Słyszał, że inni dobrzy ludzie składali takie życzenia swym rodzinom, przyjaciołom, klientom i całym narodom. On chciał być lepszym od innych i postanowił złożyć takie życzenia całemu świata. Nie wiedział jak to zrobić i gdy tak się zastanawiał naszły go wątpliwości. Przecież – rozmyślał – jeśli moje życzenia mają być szczere, to powinienem całym sercem pragnąć ich spełnienia. Jeśli więc spełnią się życzenia zdrowia dla całej ludzkości, to uczynię nieszczęśliwymi lekarzy, służbę zdrowia, wszystkich pracowników przemysłu farmaceutycznego i producentów sprzętu medycznego. O bioterapeutach i przedsiębiorcach pogrzebowych nie wspominając. Cała gospodarka światowa odczuje wstrząs, jeśli moje życzenie się spełni. Z bólem serca dobry człowiek postanowił wykreślić zdrowie z repertuaru życzeń i nie chcąc być kołtunem i egoistą postanowił nie życzyć również zdrowia sobie i swej rodzinie. Szczęścia i spełnienia marzeń mogę życzyć wszystkim z całym spokojem – pomyślał dobry człowiek, ale po głębszym zastanowieniu znów naszły go wątpliwości. Przecież nie mogę życzyć szczęścia oszustom, złodziejom, bandytom czy innym przestępcom. A ponieważ nie umiem czytać w ludzkich sercach – nigdy nie dowiem się kto jest przestępcą, a kto nim nie jest. A jak życie pokazuje – tylko niewielka ilość przestępców jest skazywana przez prawomocne sądy. Również ludzie z gruntu uczciwi – rozmyślał dalej dobry człowiek – nie potrafią odczuwać szczęścia bez porównania z cudzym nieszczęściem. Gdyby wszyscy mieli po willi i mercedesie nie byliby z tego powodu szczęśliwsi. Może z wyjątkiem krótkiej chwili, zanim dostrzegli by że sąsiad ma to samo. Dobry człowiek z przykrością postanowił wykreślić życzenia szczęścia dla całej ludzkości i aby nie być kołtunem i egoistą nie życzyć szczęścia sobie i swojej rodzinie. Pozostało jeszcze spełnienie wszystkich marzeń, ale dobry człowiek stał się ostrożniejszy po wcześniejszych rozważaniach. Nie chciałby przecież spełnienia marzeń przestępców, spadkobierców wobec spadkodawców, różnych wrogich sobie grup narodowych, religijnych, czy rasowych. Dobry człowiek zrozumiał z przerażeniem, że gdyby marzenia całej ludzkości spełniły się- niewielu ludzi ocalałoby z tego pogromu. Że mniej obłudni byli ludobójcy własnoręcznie mordujący wrogów, niż ludzie uczciwi, którzy chcieli żeby Pan Bóg ich w tym wyręczył, aby oni mieliby czyste sumienia. Spełnienie marzeń również należało wykreślić z życzeń dla ludzkości. Dobry człowiek zwątpił w cywilizację i odczuł wielką przykrość oraz własną nicość. I gdy przystąpił z rodziną do wieczornej modlitwy z przerażeniem stwierdził, że nie ma prawa o nic prosić Pana Boga nie chcąc być kołtunem i egoistą. Ku osłupieniu całej rodziny przerwał modlitwę i wybiegł z domu. Wyznać trzeba z przykrością, że dobry człowiek odreagował stres w sposób typowy. Zalał pałę i po powrocie do domu zbił dzieci, pokłócił się z żoną i zdemolował mieszkanie. Po tym film mu się urwał. Gdy ocknął się – nie wiedział gdzie jest. Wesoły pielęgniarz umiejscowił go w Izbie Wytrzeźwień. Hi hi hi – śmiał się wesoły pielęgniarz – ale pan wczoraj narozrabiał – lepszego od pana jeszcze tu nie mieliśmy! Szczególnie podobały mi się pańskie kwieciste życzenia wszystkiego najgorszego! I wtedy dobry człowiek zapłakał. Boże! – płakał – za co mnie to spotyka? Przecież ja tylko chciałem być lepszym! A dobry Bóg, który zsyła kaca pijakom odparł: Ty nie chciałeś być lepszym. Ty w swej pysze chciałeś być lepszym od innych, a jedyną drogą do tego celu jest stanie się gorszym od samego siebie! Wszystkie podejmowane przez ludzi próby ulepszania świata muszą skończyć się mniejszym, czy większym kacem w mniejszej, czy większej Izbie Wytrzeźwień!. Dobry człowiek odtąd modlił się w pokorze o zdrowie, szczęście i spełnienie marzeń dla siebie i swej rodziny, a zdając sobie sprawę z kołtuńsko-egoistycznego charakteru swych modłów bił się w piersi mówiąc: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu!” A gdy zabłysła wreszcie pierwsza wigilijna gwiazdka - z nieba wychylił się Murzynek Kali i klaszcząc radośnie w dłonie życzył wszystkim ludziom, aby nie stali się gorszymi od siebie samych. Albowiem nie wymyślono jeszcze lepszego, przyjmowanego z powszechnym zrozumieniem i obowiązującego powszechnie prawa, niż Prawo Kalego, czym słusznie szczyci się nasza dumna cywilizacja.

10.03.2009 09:31
Wesoły pielęgniarz IP: 87.105.84.160

Nie odpowiedziałem jeszcze Aurolce na jej post o akcji ratowania ptaków. Większosć ludzi z żalem ogląda ptaki z posklejanymi mazutem piórami i popiera akcje ratowania nieszczęsnych stworzeń. Wszyscy, z wyjątkiem ludzi morza. Oni WIEDZĄ, że gdy osłabiony, dogorywający rozbitek unoszący się na wodzie dzięki kapokowi nie ma już sił się opędzać, te piękne ptaki atakują go i zżerają żywcem części ciała wystajace nad wodę. Przeważnie zaczynają od oczu... Bo ptaki morskie to drapiezniki i takimi stworzył je Bóg.

10.03.2009 09:41
piotr123 IP: 78.8.118.91

No i znowu dół...........:(

10.03.2009 10:12
Wesoły pielęgniarz IP: 87.105.84.160

Nie dołuj się tak Piotrusiu! na pociechę wysyłam Ci pouczająca szantę, którą będziesz mógł sobie nucić pod nosem, gdzy będzie Ci smutno

10.03.2009 10:13
wesoły IP: 87.105.84.160

Nagłówek wyslałem, a szanty nie! Oto ona: Darmowe podarunki Gdy wracałem raz spłukany na łajbę jak do domu, Zastąpiła mi drogę cud-dziewczyna! Sypnij groszem marynarzu i nie bądź skąpcem starym A w zamian ja będę bardzo miła! Sypnij groszem marynarzu i nie bądź skąpcem starym A w zamian ja będę bardzo miła! Wyznałem jej ze wstydem, że groszem nie śmierdzę Jestem pusty jak kościelna skarbona! Ona na to: "Nie szkodzi, ja za darmo to zrobię! Pójdź czym prędzej ach! w moje ramiona!" Ona na to: "Nie szkodzi, ja za darmo to zrobię! Pójdź czym prędzej ach! w moje ramiona!" Więc zająłem się dziewczyną z ogromnym zapałem! Nie mając juz w głowie żadnych trunków. Nic w mym sercu nie wzmacnia tak wiary w człowieka, Jak przyjęcie darmowych podarunków. Nic w mym sercu nie wzmacnia tak wiary w człowieka, Jak przyjęcie darmowych podarunków. A gdy w porcie następnym pobiegłem do lekarza Żeby zajrzał do mych spuszczonych gaci. Doktor spojrzał i orzekł: "No alkohol! No woman! To syfilis w swej najczystszej postaci"! Doktor spojrzał i orzekł: "No alkohol! No woman! To syfilis w swej najczystszej postaci"! I gdy czasem tak sobie dziewczynę wspominam I znów widzę jej smukłą, wiotką postać, To tak myślę, że zawsze, niezależnie od ustroju Za darmo to można syfa dostać! To tak myślę, że zawsze, niezależnie od ustroju Za darmo to można syfa dostać

10.03.2009 11:51
piotr123 IP: 78.8.113.5

trwajmy jeszcze dla tych którzy słuchają chrońmy takich którzy zawsze czekają dajmy sobie siły nad wszelką miarę wróćmy naszym wrogom najskrytszą wiarę nieśmy nasze słowa póki istnieją inni których słowa niewiele zmienią mówmy im że każdy człowiek ma prawa i sny mówmy im tak każdemu czegoś brak jednym spokoju w myślach innym wokoło serc pięknych prawd i mądrych słów i tylu pustych miejsc

10.03.2009 11:52
piotr123 IP: 78.8.113.5

trwajmy jeszcze dla tych którzy słuchają chrońmy takich którzy zawsze czekają dajmy sobie siły nad wszelką miarę wróćmy naszym wrogom najskrytszą wiarę nieśmy nasze słowa póki istnieją inni których słowa niewiele zmienią mówmy im że każdy człowiek ma prawa i sny mówmy im tak każdemu czegoś brak jednym spokoju w myślach innym wokoło serc pięknych prawd i mądrych słów i tylu pustych miejsc

13.03.2009 10:56
sensei IP: 194.150.251.247

Szanowny Panie Jacku Lipiński,,my pracownicy Okna Rąbień patrzymy na na Pana czyste ręce i wierzymy całym sercem że Szanowny Pan zainteresuje się Tą całą zewsząd cuchnącą sprawą,i nie zmieni Pan samochodu,ani posiadłości.Całą nadzieję pokładamy w panu,i WIERZYMY że Szanowny Pan się stawi za rodakami,nadmieniam iż nie jestem rasistą,ale to co się dzieje w Rąbieniu to jakaś paranoja!zwalnia się 200 wykwalifikowanych pracowników,a przyjmuje się obcojęzycznych?Bezrobocie rośnie,z miesiąca na miesiąc.A za trzy miesiące jak nauczymy tych szanownych obcokrajowców,to co wynocha??Wierzę szczerze że Pan zainteresuje się to sprawą poważnie.Ukłony od Okna Rąbień.

13.03.2009 13:19
sensei IP: 194.150.251.247

Co do komentarza :):):)..czego się boisz?Hm?Może masz czwórkę dzieci na utrzymaniu?Wiem że nie..,I z takimi ludźmi przyszłość Polski mamy budować?Hm??W Oknach Rąbień nie ma facetów!!!!!!,jedność to jest potęga,tego nikt nie ruszy!Jednak my małe ploczki potrafimy tylko się zjednoczyć jak mamy bat na dupie!Taka jest prawda!!Niemcy to udowodnili,historia też..Więc?Arek W. Rąbień.MACIE JAJA?

15.03.2009 13:24
piotr123 IP: 81.168.186.164

Do pracowników firmy Okna. Wiemy że Filipńczycy już dotarli. W atrykule był podany termin " koniec marca ". Myśleliśmy że uda nam się zorganizować protest przed ich przybyciem. Protest wymaga jednak pozwolenia Urzędu Gminy. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu złożony zostanie wniosek o zgodę na protest. Będziemy Was informować o naszych działaniach. Brak nam doświadczenia, bo to chyba pierwsza taka akcja w naszym mieście. Jeśli nawet nam się nie uda to próbować trzeba. Jeśli nie zprotestujemy to możemy spodziewać się, że inne firmy będą robić to samo. Pozdrawiam!

15.03.2009 20:06
Pola IP: 81.168.186.49

brawo Sensei....TY jeden masz jaja ;) Pozdrawiam :) A panowie..... piszą ,piszą ale o niczym.To wszystko już było ....i się nie wróci ;) pa

18.03.2009 19:36
jacek IP: 78.8.193.190

Znowu dużo treści nie na temat. Piotr- butny jesteś - pewnie chcesz wejść na salony polityczne i dlatego tak działasz , lecz nie namawiaj do protestów tylko sam załóż firmę i zatrudnij 600 osób i wtedy dawaj rady. Życzę aby twoi pracownicy cię słuchali czy mają wypić ćwiartę czy może póliterka.

18.03.2009 21:36
piotr123 IP: 78.8.125.111

Panie Jacku rozśmieszył mnie Pan tymi " salonami ". Sugeruje Pan pijaństwo wśród praciwników Okien. Jestem pewien że mija się Pan z prawdą. Myślę że problemy z pracownikami - nadmierna absencja, brak chętnych do pracy, czy wreszcie brak dyscypliny ( pijaństwo )- mają swoją przyczynę w zbyt niskich płacach. Pracownik który jest godziwie opłacany szanuje swoją pracę.

20.03.2009 15:26
zuzia IP: 80.50.64.158

Pietrek dobrze ,że jeszcze umiesz się śmiać widoczne niezły z ciebie mąciciel.Czytaj teksty ze zrozumieniem.

28.03.2009 12:10
piotr123 IP: 81.168.185.70

Pani Zuziu, jedak trochę zamieszaliśmy....

01.06.2009 21:19
mag IP: 81.168.185.33

"Jak Kalem ukraść krowę to źle, ale jak Kali ukraść krowę to dobrze." Kiedy ten przysłowiowy 'polski hydraulik" wyjeżdża na Zachód i odbiera pracę Irlandczykom, Francuzom, czy Anglikom, zaniżając zarobki w tamtych krajach, bo gotów jest pracować za niższą stawkę to oczywiście OK. Ale jak przyjeżdżają tu jacyś inni z biedniejszych krajów to zaraz "larum grają". Pracodawca na szczęście (jeszcze) może zatrudniać kogo chce.

04.03.2010 21:09
Gruby IP: 78.8.193.125

jak oni płacą tak ja pracu ję to jes t wyzysk gdzie PIp

GRAPHICS, CSS by JOEYstudio.pl
PHP/MYSQL by WebHome.pl
ALEMIASTO.PL© 2009-2010
Wszelkie prawa zastrzeżone